Straconkę, czyli dawne miejsce straceń w Słupsku odwiedzili miłośnicy lokalnej historii. Obecnie jest to zapomniane wzgórze na obrzeżach miasta.  Prezentujemy fotorelację z ekspedycji.

W okresie średniowiecza i okresie wczesnonowożytnym publiczne egzekucje były czymś niemal normalnym. Jednak straceń nie dokonywano w samym mieście, ale poza jego granicami. Niemal w całej Europie lokowane były one na szczytach wzgórz, za murami miejskimi lub przy bramach miast. Usytuowanie tego rodzaju wynikało z niechęci społeczeństwa do skazańców i kata. Ponadto miało znaczenie z uwagi na względy sanepidarno-epidemiologiczne. Było to miejsce jednak eksponowane, stanowiące także swego rodzaju przestrogę.

– W Słupsku takie miejsce usytuowane jest nad brzegiem Słupi, w pewnej odległości od granic starego miasta – mówi Tomasz Urbaniak, regionalista.

Udostępnij.