Takiej manifestacji na ulicach Słupska nie było od 1998 roku, gdy zginął młody kibic. Teraz tysiące osób protestują przeciwko partii rządzącej. Przeciwko PiS skandowali nie tylko przeciwnicy zaostrzenia prawa aborcyjnego.

Słupszczanie na niedzielę manifestację umawiali się na mediach społecznościowych. To był trzeci wieczór, gdy wyszli na ulice. Jednak teraz frekwencja sięgnęła zenitu. Pod ratusz na godziną 18 przyszły tysiące osób. Stale przybywały następne. Tłum blokując ulice przeszedł pod siedzibę słupskiego PiS. Zablokowane zostało skrzyżowanie ulic Jana Pawła II, Zamkowej, Lutosławskiego i Prostej. Tłum skandował hasła przeciwko Prawu i Sprawiedliwości i prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Nie brakowało słów niecenzuralnych i mocnych.

Następnie uczestnicy manifestacji przeszli ulicami miasta m.in. Partyzantów, Armii Krajowej, Stary Rynek, Grodzką, Sienkiewicza i Tuwima.

W trakcie spontanicznego marszu było spokojnie. Policja zabezpieczała ruch. Podobne manifestacje obywają się od piątku w całym kraju. Uczestnicy zapowiadają kolejne.

Udostępnij.