Ratownicy SAR uratowali marynarze ze statku, który znajdował się 35 mil morskich od Ustki. Mężczyzna w trakcie rejsu poczuł się źle i potrzebował pomocy medycznej. 

Jeden z załogantów jednostki Sylur (diving support vessel) znajdującej się 35 mil morskich na północ od Ustki, potrzebował pomocy medycznej (podejrzenie epilepsji) i ewakuacji na ląd. Załoga śmigłowca poszukiwawczo-ratowniczego W-3WARM Anakonda, dowodzona przez kpt. pil. Dominika Wardę, osiągnęła gotowość do działań dziesięć minut później i o godz. 6.20 wystartowała w kierunku statku.

Nad jednostką śmigłowiec dokonał zawisu, a na jej pokład podjęto poszkodowanego.O godzinie 7.28 Anakonda wylądowała na lądowisku w Koszalinie, gdzie poszkodowany został przekazany, oczekującym służbom medycznym. O godzinie 7.44 załoga powróciła na lotnisko macierzyste w Darłowie.

Była to 687 akcja poszukiwawczo-ratownicza w historii BLMW. W tym czasie udzielono pomocy 365 osobom.

 

Źródło Portal Morski

Udostępnij.