Pięćdziesięciu terytorialsów z 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej podczas akcji #sadziMy zalesiło ponad pół hektara terenu w pobliżu Lipusza.  W czasie czterech godzin żołnierze posadzili 5300 sadzonek sosny jednorocznej.

Kiedy trzy lata temu przez tereny nadleśnictwa Lipusz w okolicach miejscowości Rytel przeszła trąba powietrzna niszcząc setki hektarów lasu wydawało się, że wiele lat potrwa usuwanie skutków tej katastrofy. Leśnicy poradzili sobie z tym w dwa lata, od zeszłego sezonu trwają ponowne nasadzenia lasu w miejscach gdzie wiatr poczynił największe szkody. Aby zaangażować do pomocy okolicznych mieszkańców oraz inne osoby, którym leży na sercu otaczająca przyroda, leśnicy zorganizowali akcję sadzenia lasu #sadziMY. Patronat nad tym wydarzeniem, jak w zeszłym roku objął Prezydent RP wraz z małżonką.

W tym roku las sadziliśmy w miejscowości Zdroje w okolicach Kościerzyny. Dla wszystkich chętnych przygotowano sześćdziesiąt trzy tysiące sadzonek sosny jednorocznej, którą należało posadzić w wyznaczonych miejscach. Do akcji już o 9.00 stawiło się 50 terytorialsów z 71 batalionu lekkiej piechoty (blp) z Malborka i 73 blp ze Słupska. Przez 4 godziny udało nam się obsadzić cały przydzielony obszar. Oprócz terytorialsów w sadzenie lasu zaangażowali się inni żołnierze, strażacy, policjanci, pracownicy Lasów Państwowych i harcerze. Chętnych byłoby zapewne więcej gdyby nie ograniczenia związane z pandemią – mówi por. Tomasz Klucznik, oficer prasowy 7 Pomorska Brygada OT

 

 

Udostępnij.