Zarzuty przekroczenia uprawnień postawiła słupska prokuratura byłemu dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Klaudiusz D. miał wypłacić sobie nagrodę, która oficjalnie przyznał swojemu zastępcy. Chodzi o 6 tysięcy złotych.

Prokuratura uznała, że działania byłego dyrektora MOPR mają znamiona przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Chodzi o zdarzenie z roku 2016. Wówczas to Klaudiusz D. przyznał nagrodę swojemu zastępcy. Jednak w dokumentach księgowych został zmieniony numer konta i pieniądze trafiły do dyrektora placówki. Zgodnie z przepisami dyrektor nie mógł sam sobie wypłacić takiej nagrody. Przyznać ja może jedynie prezydent Słupska.

Klaudiusz D. nie przyznał się do winy. Afera w Miejski Ośrodku Pomocy Rodzinie w Słupsku wyszła na jaw w lutym tego roku. Wówczas prezydent miasta odwołała z funkcji dyrektora powołując się na utratę zaufania. Sprawa trafiła do prokuratury, a w MOPR prowadzona jest kontrola. Byłemu już dyrektorowi grozi kara nawet do 10 lat więzienia.

Udostępnij.