Trzy miesiące policjanci z Kępic i Sławna szukali złodzieja paliwa. Mężczyzna podjeżdżał do stacji paliw oplem lub peugeotem, za każdym razem z innymi tablicami rejestracyjnymi, tankował paliwo i nie płacąc uciekał.

Od 16 marca do 19 czerwca br. funkcjonariusze z Kępic pozyskiwali informacje o kradzieżach paliw, które miały miejsce na różnych stacjach paliw w powiecie. Działania mundurowych doprowadziły do ustalenia, że kradzieży dopuszczał się ten sam sprawca, który regularnie zmieniał pojazdy i tablice z numerami rejestracyjnymi. Mężczyzna tankował do nich benzynę i odjeżdżał, nie uiszczając opłaty. Suma poniesionych strat została wyliczona na kwotę blisko 2 tys. zł. Współpraca z komendą z województwa zachodniopomorskiego doprowadziła do ustalenia, że sprawcą jest 31-latek z powiatu sławieńskiego – mówi Monika Sadurska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

.
Policjanci ustalili miejsce pobytu mężczyzny i wspólnie tam pojechali. Na miejscu rozmawiali z podejrzewanym, który zaprzeczał kradzieżom. Mundurowi nie dali wiary w wyjaśnienia 31-latka i kontynuowali swoją pracę. W trakcie przeszukania opla znaleźli w nim bańkę na benzynę i lejek do paliwa. Dokładne sprawdzenie wykazało, że w samochodzie znajdują się też dwie tabletki ecstazy i ponad pół grama amfetaminy.
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty dokonania 10 kradzieży paliwa i posiadania narkotyków. Częściowo przyznał się do winy. Wkrótce odpowie za przestępstwa. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Udostępnij.