Słupszczanin wdrapał się po rusztowaniu na trzecie piętro, aby napaść na dokonać napadu. Pobił właściciela mieszkania, zabrał mu pieniądze i kilkanaście minut później wpadł.w ręce policji, 

Słupscy policjanci zostali powiadomieni o rozboju, do którego doszło w jednym z mieszkań na terenie miasta. Z ustaleń śledczych wynikało, że nieznany mężczyzna wszedł po rusztowaniu na 3 piętro budynku i przez otwarte okno wszedł do mieszkania, w którym przebywał 66-letni właściciel. Sprawca zaatakował mężczyznę i zmusił go do oddania pieniędzy.

Policjanci bardzo dokładnie wypytali pokrzywdzonego o rysopis sprawcy i o jego znaki szczególne. Okazało się, że poczynione ustalenia w tym zakresie były kluczem do zatrzymania mężczyzny. W trakcie penetracji pobliskiego terenu, w okolicach miejsca zdarzenia funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który przypominał opisywanego przez poszkodowanego sprawcę. 30-latek w rozmowie z policjantami przyznał się do dokonania rozboju – mówi Monika Sadurska, oficer słupskiej policji.

Pokrzywdzony nie doznał poważnych obrażeń, jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawcy grozi kara do 12 lat więzienia.

Udostępnij.