Jest szansa na reaktywację nieczynnej linii kolejowej 212 z Korzybia do Lipusza znowu będzie czynna. Działania w tej sprawie chcą podjąć samorządowcy, instytucje i pasjonacie kolei z regionu słupskiego i bytowskiego.

Pierwsze spotkanie w sprawie reaktywacji linii 212 odbyło się w Kępicach. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele części samorządów, które chciałyby przywrócenia ruchu pociągów na tej trasie,

Linia kolejowa 212 jest nieczynna od ok. 20 lat. Samorządowcy z gminy Kępice wspólnie z miłośnikami kolei od wielu lat próbują przekonać zarówno władze kolei, jak i województwa pomorskiego, że reaktywowanie tego odcinka jest konieczne i korzystne dla rozwoju sieci komunikacyjnej na Pomorzu. – Spotykamy się w Kępicach, bo nasza gmina najbardziej ucierpiała na likwidacji tej linii – mówi Magdalena Majewska, burmistrz Kępic. – Dużo mówimy ostatnio o modernizacji linii kolejowej Ustka-Szczecinek, bardzo się cieszymy, że ta linia będzie już niedługo wyremontowana. Szkoda jednak, że nie udało się przywrócić ruchu kolejowego z Korzybia do Bytowa. To ważny dla mieszkańców regionu odcinek, byłoby to alternatywne połączenie do autobusowego z Bytowem, mogłyby po tej trasie jeździć też pociągi towarowe. Są plany rozwoju usteckiego portu, dla gospodarki dodatkowy węzeł transportowy byłby na pewno korzystny.

Reaktywacja linii 212 zdaniem uczestników spotkania przyczyni się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa na drogach. Kolej jest bowiem doskonałą alternatywą dla ciężkiego transportu drogowego. W tym kontekście ponowne uruchomienie trasy kolejowej z Korzybia na Bytów i dalej Lipusz wydaje się nieuniknione w przypadku planowanej rozbudowy portu w Ustce.

Ponadto ważne są także aspekty turystyczne. Na linii 212 funkcjonuje bowiem kolej drezynowa. To dzięki pasjonatom udało się utrzymać torowiska w dobrym stanie. Reaktywowana linia będzie mogła pełnić także funkcję transportowe dla wielu mieszkańców regionu, a także dla przedsiębiorstw funkcjonujących w jej pobliżu. – Chciałbym bardzo podziękować przedstawicielom Słupskiej Kolei Drezynowej, którzy walczą o zachowanie tej linii – mówił Paweł Lisowski, starosta słupsku. – To, że działa tu kolej drezynowa to z jednej strony atrakcja turystyczna i produkt, który może być atrakcyjny dla mieszkańców i turystów, z drugiej natomiast to argument, by nie rozbierać tu torów i zachować tę linię do czas, aż znajdą się pieniądze na jej modernizację i przywrócenie tu ruchu pociągów.

Uczestnicy spotkania chcą stworzyć zespół, który będzie zabiegał o reaktywację linii 212. Ich zdaniem szanse powodzenia są bardzo duże.

Udostępnij.