Rozmowa tygodnia: Wywiad o pracy z ofiarami przemocy domowej z nagrodzonym słupskim psychologiem

Piotr Kawałek: Encyklopedia Osobistości Rzeczypospolitej Polskiej to kolejne wyróżnienie, które otrzymałeś. Co spowodowało, że znalazłeś się w niej?

Piotr Modzelewski: Przede wszystkim redaktorzy poszukują osób, które wykazują się czymś oryginalnym w swoim otoczeniu. Być może chodziło o trzy książki, które powstały w niecałe dwa lata. Z tego co wiem o akceptacji biogramu do encyklopedii zadecydowały również dwie nagrody za pierwszą książkę „Pokonaj odwlekanie” oraz wyróżnienie otrzymane od Głosu Pomorza w plebiscycie „Osobowość roku 2017” za drugą książkę „Wstań”, dotyczącą stresu, lęku i depresji.

Piotr Kawałek: Masz już 3 książki na koncie, czy zamierzasz jeszcze napisać kolejne publikacje?

Piotr Modzelewski: Tak jest parę pomysłów, natomiast w tej chwili koncentruję się na innych aktywnościach. Na pewno jednak coś jeszcze napiszę w przyszłości.

Piotr Kawałek: Oprócz pisania książek, bycia wykładowcą akademickim jesteś także psychologiem praktykiem. Z kim pracujesz najczęściej?

Piotr Modzelewski: Głównie z kobietami, ale to wynika przede wszystkim ze specyfiki osób, które zgłaszają się do Ośrodka dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem (ul Jana Pawła II 1, 7 piętro) i mężczyźni są osobami rzadziej się zgłaszającymi, choć oczywiście także bywają pokrzywdzonymi. Mężczyźni jednak nie chcą tak często o takich doświadczeniach opowiadać w porównaniu z paniami.

Piotr Kawałek: Z jakimi przestępstwami najczęściej masz do czynienia?

Piotr Modzelewski: Większość naszych podopiecznych spotyka się z przemocą domową z ręki konkubenta lub męża. Czasami ta przemoc dotyka także dzieci, choć zazwyczaj skupia się na partnerkach.

Piotr Kawałek: Czy kobiety, które zgłaszają się do ośrodka cierpią na zaburzenia psychiczne? Z jakiej grupy społecznej się rekrutują?

Piotr Modzelewski: Czasem mają zaburzenia, ale trzeba to rozumieć w ten sposób, że to są reakcje na „nienormalne sytuacje”. Zatem depresja, lęki, zaburzenia adaptacyjne (tzw. depresja sytuacyjna), zespół stresu pourazowego i inne problemy psychiczne nie biorą się z niczego, a są skutkiem przemocy, traumy i terroru jaki jest w domu, jaki zgotował partner. Kobiety zgłaszające się do ośrodka rekrutują się spośród wszystkich grup społeczno-zawodowych. Mają wykształcenie od zawodowego do wyższego. Przychodzą do nas nauczycielki, pielęgniarki, panie które zarabiają bardzo dobrze i teoretycznie mogłyby łatwo odejść od przemocowców, ale też panie zarabiające najniższą krajową. Sprawcy też mają różnorodne wykształcenie, różny status społeczno-ekonomiczny, zatem nie ma reguły co do tego, kto jest sprawcą, a kto ofiarą.

Piotr Kawałek: Na czym polega pomoc psychologiczna udzielana ofiarom przemocy domowej?

Piotr Modzelewski: Pomoc psychologiczna udzielana w ośrodku jest formie indywidualnej, czyli pracuję z pacjentami jeden na jeden. Pomoc zależy od potrzeb. Niektórzy chcą tylko porozmawiać, inni nauczyć się jak radzić sobie z wybuchami partnera, a dokładniej jak rozmawiać, gdzie dzwonić, gdzie szukać pomocy. Niektórym zalecane są techniki relaksacji oraz szczegółowe techniki psychologiczne służące zmianie dysfunkcjonalnych myśli, przekonań i zachowań. Wiele musi nauczyć się chronić swoje prawa osobiste i granice psychologiczne. Wiele osób trzeba też zmotywować do walki o siebie, o swoje dziecko, o swój dorobek życia. Niektórych trzeba też pokierować po pomoc do dodatkowych instytucji. Innym osobom trzeba przygotować diagnozę, zaświadczenie psychologiczne, co wiąże się ze stosowaniem testów psychologicznych. Czasami prowadzi się też pogłębiony wywiad psychologiczny z dzieckiem, jeśli pokrzywdzonym jest osoba nieletnia. W dużym skrócie pomoc psychologiczna w takim ośrodku przybiera bardzo wiele różnych form.

 

Piotr Kawałek: Jakie trudności wiążą się z pracą z osobami pokrzywdzonymi przestępstwem?

Piotr Modzelewski: Przede wszystkim przykrym aspektem dla naszych podopiecznych jest, że często ich partnerzy, którzy niewątpliwie są sprawcami, w sądzie odwracają kota ogonem i robią z ofiary (głównie poszkodowanej kobiety) sprawcę, wymyślając przykładowo, że sami pili okazjonalnie, że zgłoszenie do Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych było niesłuszne albo że kobieta byłą podejrzliwa, obdzwaniała wszystkich znajomych, a oni wcale nie zdradzali, nie pili, nie byli przemocowi. Innymi słowy, że ich żona, partnerka chciała im zepsuć opinię. Sprawcy wymyślają, konfabulują, robią wariata z naszych podopiecznych, wypierają się, zaprzeczają, projektują swoje wady na naszych podopiecznych (głównie podopieczne). Zwykle rozsądni prawnicy i psychologowie wiedzą, że jest to tylko element pewnej gry, próby wybielania się, jednak takie przerzucanie odpowiedzialności często prowadzi do dodatkowych krzywd dla naszych pokrzywdzonych. Kobiety są „prześwietlane”, a w rzeczywistości to one są ofiarami. Innymi słowy nasze podopieczne mogą się spotkać z wtórną wyktymizacją.

 

Piotr Kawałek: Wtórna wiktymizacja, czyli obwinianie ofiar rzeczywiście może być przykre, jednak czasami trudno rozpoznać, kto ma rację…

 

Piotr Modzelewski: Oczywiście może być też tak, że zgłaszający się jako ofiara kłamie, jednak ośrodek stara się dobrze rozpoznać czy autentycznie doszło do przestępstwa,. Czasami posiłkuje się rozmową z dzieckiem i znajomość psychologii rozwojowej dziecka bardzo tutaj pomaga. Małe dzieci są nadzwyczaj szczere i mówią to co autentycznie widzą. Aby dobrze zbadać dziecko zadaje się pytania wielokrotnie o to samo, sformułowane na różne sposoby, aby podnieść rzetelność badania i stwierdzić autentyczność opisywanych okoliczności.

 

Piotr Kawałek: Czy ofiarę i sprawcę można także rozpoznać po zachowaniu lub wyglądzie?

 

Piotr Modzelewski: Tak. Badania psychologiczne w zakresie psychologii społecznej pokazują, że wiele wniosków wyciągamy z twarzy i krótkich próbek zachowań (wystarczą nawet 2 minuty), co więcej te wnioski są zaskakująco trafne. Często chwilowa obserwacja pozwala dokładnie wnioskować o cechach osobowości, o skłonności do przemocy czy nadużywania alkoholu. Przykładowo terapeuci uzależnień już na pierwszy rzut oka wiedzą, że ktoś „popija”. Badania psychologiczne pokazują, że obserwując zachowanie, badani potrafili dobrze zgadywać, kto miał w przeszłości skłonność do przemocy. Sprawcy mają więc agresję lub nadużywanie alkoholu często „wypisane na twarzy”. Jednak lepiej trafiają z takimi wnioskami osoby obce niż zaangażowane, dlatego partnerzy takich osób często nie zauważają skłonności do alkoholizowania się lub przemocy – miłość sprzyja idealizowaniu partnera i przeoczaniu problemów.

Natomiast w przypadku ofiar przestępstw często sam widok osoby zgłaszającej się do nas, może wskazywać, że mamy do czynienia z osobą wyniszczoną. Ubiór, wygląd twarzy, brak makijażu, zaniedbanie, tzw. worki pod oczami, schudnięcie szybko 5-10 kilogramów, opuszczony wzrok, powolny chód, kulenie się, spowolniona mowa lub łamanie się głosu, łatwe wpadanie w przerażenie zdradza wiele. Sprawca to natomiast często osoba wyglądająca „kwitnąco”.

Piotr Kawałek: Jakie masz jeszcze inne plany na rok 2019 i dalszą przyszłość?

Piotr Modzelewski: Moje plany ściśle wiąże się z psychologią. Zarówno z dalszym rozwojem zawodowym, jak i publikowaniem w tej dziedzinie. Mam pacjentów, którzy chcieliby nawet anonimowo włączyć swoje historie do mojej kolejnej książki, to stanowi dodatkową zachętę do pisania. Takie historie oczywiście mogą mieć wartość inspirującą do zmian własnego życia. Wierzę, że jest jeszcze sporo do zrobienia, jeszcze wszystkiego nie napisano w dziedzinie psychologii.

Piotr Kawałek: Dziękuję za rozmowę.

Piotr Modzelewski: Dziękuję również i życzę państwu radosnych przygotowań do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

Piotr Modzelewski – psycholog, pedagog. Terapeuta pracujący w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach. Pracownik Akademii Pomorskiej. Udziela wsparcia osobom pokrzywdzonym przestępstwem w Pomorskim Centrum Terapeutyczno-Prawnym „Interios”. Autor książek pt. Pokonaj odwlekanie – rozwiń wytrwałość”, „Wstań. Stres, lęk i depresja a styl życia” i „Prokrastynacja. Odłóż odkładanie na zawsze”. Pracuje również z osobami doświadczającymi depresji i lęków.

Udostępnij.