Dwóch nastolatków w sobotnią noc jeździło po słupskich ulicach na deskorolkach. Bez świateł, bez odblaskowych kamizelek. Kierowca zahamował w ostatniej chwili. Brawura mogła skończyć się tragicznie. 

Informację otrzymaliśmy od naszego internauty na alarm@gryf24.pl. Dziękujemy

W sobotę, kilka minut po godzinie 22. ulicą Piłsudskiego w Słupsku dwóch nastolatków (około 13-15 lat) jeździło na deskorolkach. Nie zachowywali żadnych zasad bezpieczeństwa, byli niewidoczni dla kierowców. Według relacji kierowcy, który przesłał nam film ze zdarzenia, udało mu się zahamować ostatniej chwili.

Jeden z nich przewrócił się na ulicę, a deskorolka wpadła mi pod koła – mówi internauta. – Był przerażony, popłakał się i przepraszał. Nie zdawał sobie sprawy z grożącego jemu i jego koledze niebezpieczeństwa. Na szczęście nic mu się nie stało. Niech to będzie przestroga dla innych lekkomyślnych nastolatków. 

_______________________________________________________________________________________________________________

Jeśli jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia lub chcesz nas o czymś poinformować, pisz na alarm@gryf24.pl

Udostępnij.