W poczekalni Centrum Zdrowia Salus w Słupsku zapodział się mały pluszowy miś. Kilka dni siedział samotnie na krześle i dzielnie czekał na swojego właściciela, ale ten się nie pojawiał. Pracownicy Salusa wzięli sprawy w swoje ręce i pomagają misiowi odnaleźć dom. 

Zagubiony w Salusie Miś czeka na swoją rodzinę…

Na przełomie sierpnia i września w Salusie przy ul. Zielonej znaleźliśmy małego pluszowego misia.Nie znamy jego imienia i nie jest ani nie był naszym pacjentem. Nie znamy powodów, dla których do nas trafił, ale dobrze mu z oczu patrzy i wszystko wskazuje na to, że nie ma złych zamiarów. Przebadaliśmy go tomografem, więc wiemy, że nie ma ukrytej w brzuszku bomby.Być może jego właściciel usycha teraz z tęsknoty. Jeśli go przypadkiem znacie, to Miś czeka na swoją zagubioną rodzinę w Salusie przy ul. Zielonej, pokój 111.

Opublikowany przez Centrum Zdrowia Salus Czwartek, 27 września 2018

Miś Pluszowy: wzrost ok. 35 cm, kolor: kawa z mlekiem, oczy czarne, nos średni błyszczący, cecha charakterystyczna czerwona chustka na szyi. Misia siedzącego samotnie w poczekalni znaleźli pracownicy szpitala. Początkowo liczyli, że właściciel przypomni sobie o nim i po niego wróci. Jednak po kilku dniach nikt się nie zjawiał. Miś zaprzyjaźnił się z paniami w rejestracji. Dzięki uprzejmości personelu medycznego bezpłatnie został przebadany, m.in. pobrano mu krew, przeprowadzono ekg, sprawdzono wzrok. Okazało się, że Miś jest zdrowy jak koń, ale z czasem powoli usycha z tęsknoty za swoją rodziną. Dlatego pracownicy Salusa nakręcili film o samotnym misiu i zwrócili się z prośbą do lokalnych mediów o nagłośnienie sprawy. Liczą, że miś odnajdzie rodzinę.

Zobacz dyskusję o misiu na facebooku szpitala Salus

https://www.facebook.com/centrumzdrowiasalus/

 

Udostępnij.