Klątwa przeniesiona przez smród w teatrze do hali Gryfia. Nieznani osobnicy rozpylili cuchnącą substancję w budynku teatru. Szumnie zapowiadana kilkutysięczna demonstracja przed teatrem została rozwiązana po niespełna pół godziny. Przyszło zaledwie kilkadziesiąt osób.

Dzień przed przedstawieniem nieznany na razie sprawca rozpylił w teatrze cuchnącą substancję.

Była to prawdopodobnie substancja do odstraszania dzików. Otrzymaliśmy zgłoszenie w tej sprawie. Prowadzimy czynności w związku z wykroczeniem jakim jest zakłócenie porządku w miejscu publicznym – mówi portalowi gryf24.pl Robert Czerwiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

Przedstawienie odbyło się w hali Gryfia. Dla widzów, którzy przyszli do teatru podstawiono autobusy.

Szumnie zapowiadana demonstracja pod teatrem tuż przed rozpoczęciem spektaklu trwała niespełna pół godziny. Protestujący zapowiadali, że w dwóch zgłoszonych zgromadzeniach może wziąć udział cztery tysiące osób. Było niespełna kilkadziesiąt. Pół godziny po rozpoczęciu organizatorzy zdecydowali o rozwiązaniu manifestacji.

Grupa przeciwników „Klątwy” przeniosła się pod halę Gryfia.

Udostępnij.