43 lekarzy ze Słupska podpisało się pod listem do prezydenta miasta i dyrektora Nowego Teatru. Chcą wstrzymania wystawienia spektaklu „Klątwa”. Prezentujemy treść listu. 

 

                                                                                               Prezydent Miasta Słupska                                     .                                                                                                       Robert Biedroń

                                                                          Dyrektor Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku        Lekarze Ziemi Słupskiej                                                       Dominik Nowak

 

List otwarty

Panie Prezydencie, Panie Dyrektorze,

w związku z planowanym wystawieniem spektaklu pod tytułem „Klątwa”  w Słupsku, w trakcie Festiwalu Scena Wolności, z okazji 100-lecia obchodów Święta Niepodległości, my lekarze Ziemi Słupskiej zwracamy się z apelem o odwołanie tego przedstawienia.

Sądzimy, że tak jak dla nas, również dla organizatorów obchodów tego Święta, ważny jest głęboko pojęty szacunek. W warunkach wolności i demokracji, to między innymi szacunek wyznacza granice, których nie powinniśmy przekraczać. Przy obchodach tej rocznicy, musimy pamiętać o tych , którzy 100 lat temu, oddali bądź narażali życie swoje dla odzyskania niepodległości. Wiemy, że symbole religijne i państwowe, były bliskie ich sercu oraz dawały siłę i sens ich działaniu. Za to poświęcenie kolejne pokolenia Polaków winny być im wdzięczne i czcić ich pamięć, a symbole traktować                  z należnym im szacunkiem. Świadomość obscenicznie używanych w sferze publicznej, za przyzwoleniem władz miasta i teatru,  symboli religijnych, państwowych oraz osoby  Świętego Jana Pawła II w mieście, które szczyci się nadaniem Mu tytułu Honorowego Obywatela Miasta, sprawia wielki ból. Tak jak kochająca matka cierpi, gdy obraża się jej dziecko, choć nie jest przy tym obecna, tak samo chrześcijanom, którzy żywią uczucia miłości do Boga i ludzi zadawany jest ból, gdy się sprośnie traktuje osoby i symbole wiary. Twórca, chcąc wyrazić swoje spojrzenie na różne aspekty życia, musi zadać sobie trud w doborze środków. Między innymi jego wysublimowana wrażliwość świadczy o tym, czy jest artystą. Używanie wulgarnych, obraźliwych epizodów, aby dać wyraz szerzej pojętym wartościom jest niegodziwe i nie ma nic wspólnego ze sztuką. Jeżeli obok wzniosłych zamierzeń i pięknych słów, obscenicznie traktuje się ważne  symbole i osoby, to niszczy się wrażliwość do poszanowania ich, szczególnie w grupie ludzi, którzy to oglądają. Oczywiste jest, że szacunek powinniśmy okazywać sobie nawzajem bez względu na poglądy.  Przedstawienia takie jak „Klątwa” sprawiają wiele bólu chrześcijanom, a u wielu widzów takich spektakli, którzy uważają się za postępowych i tolerancyjnych, wywołują drwiny, szyderstwa i pogardę względem chrześcijan. To nie są przypuszczenia, że tak może się zdarzyć, to są fakty, których przykładów mamy dzisiaj wiele.  Sztuka powinna przyczyniać się do eliminowania negatywnych zachowań, a nie je propagować. Mamy prawo do wolności i obowiązek wzajemnego poszanowania. Każde korzystanie z wolności bez uwzględniania szacunku przeradza się w swawolę. My lekarze jako środowisko cieszące się powszechnym szacunkiem, musimy reagować, gdy jest on lekceważony. Dlatego odwołujemy się do wprost pojętej przyzwoitości  i uczciwości Pana Prezydenta, Pana Dyrektora oraz wszystkich osób odpowiedzialnych za wydawanie publicznych pieniędzy, na które w większości w naszym kraju składają się chrześcijanie, aby nie były one przeznaczane na przedstawienia raniące uczucia religijne   i patriotyczne.

Udostępnij.