Po półtora rocznej sądowej batalii koniec procesu słupskiego teatru i syna Violetty Villas. Gdański Sąd Apelacyjny w całości oddalił pozew syna piosenkarki w sprawie o naruszenie dóbr osobistych. Chodziło o przedstawienie „Las Villas”.

Proces przed słupskim sadem rozpoczął si e w lutym 2017 roku. Krzysztof Gospodarek, syn zmarłej artystki, zarzucił słupskiej placówce, że przedstawienie o jego matce narusza dobra osobiste piosenkarki i jej rodziny. Jako zadośćuczynienie chciał 200 tysięcy złotych.

Przyznał, że nigdy sztuki nie widział, ale czytał scenariusz. Tekst został mu wysłany jeszcze podczas pracy nad przedstawieniem. Artyści ze Słupska chcieli go zaprosić do współpracy.

Słupski sąd odrzucił roszczenia. Syn Violetty Villas nie zgodził się z wyrokiem i jego uzasadnieniem. Odwołał się do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Teraz zapadł prawomocny wyrok. Sąd w całości oddalił apelację powoda. Uznał, że Nowy Teatr im. Witkacego nigdy nie naruszył dóbr osobistych Krzysztofa Gospodarka ani jego matki Violetty Villas.

Udostępnij.