Blisko jedna czwarta mieszkańców Słupska przez kilka godzin nie miała bieżącej wody. Część z nich miała także problem z dostawą prądu. Wszystko przez pożar.

W poniedziałek tuż po południu doszło do niewielkiego pożaru, którego prawdopodobną przyczyną było zwarcie w rozdzielni energetycznej zasilającej, między innymi pompy wodociągów miejskich. W efekcie doszło do poważnej awarii. Bieżącej wody zostali pozbawieni mieszkańcy osiedla Hubalczyków-Westerplatte. Spadki w ciśnieniu wody odczuli także mieszkańcy Zatorza.

Pracownicy Wodociągów Słupsk oraz Energii przez kilka godzin pracowali nad usunięciem awarii. Przywrócono zasilanie pomp i woda znowu popłynęła w kranach. Woda jednak była zmącona.

Udostępnij.