Pod Słupskiem rozbił się szybowiec. Zginał 17-letni chłopak.

Do zdarzenia doszło tuż po godzinie 12 w pobliżu lotniska Areoklubu Słupskiego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że szybowiec wpadł w korkociąg i runął na ziemię.

Jak udało się nam ustalić szybowcem leciały dwie osoby. Doświadczony instruktor i nastoletni uczeń. Mieli zgłosić problemy z szybowcem do kontrolera lotów w Krępie. Jednak po pewnym czasie kontakt urwał się.

Szybowiec runął na ziemię w pobliżu płyty lotniska. Zatrzymał się w niewysokim młodniku. Zanim wylądował prawdopodobnie ściął kilka drzewek. Na miejsce natychmiast udali się ratownicy.

Obaj piloci zostali ranni. Nastolatek nieprzytomny trafił do szpitala. Kursant zmarł. Instruktor doznał złamań. .

– Na miejscu pracują nasze służby – mówi Robert Czerwiński, rzecznik prasowy słupskiej policji. – Nadzór nad pracą sprawuje prokuratura. Na miejsce wezwaliśmy ekspertów z Komisji Badania Wypadków Lotniczych. 

Udostępnij.