Rada miejska w Słupsku przyjęła finansowanie programu, dzięki któremu zostanie sfinansowane pozaustrojowe zapłodnienie dla stu par. Miasto na ten cel przeznaczy 500 tysięcy złotych

 

Zgodnie z założeniem ma być realizowany przez najbliższych pięć lat, do roku 2023. Wsparcie będzie mogło uzyskać sto par. Miasto planuje finansować pierwszą, a także gdy zajdzie taka potrzeba drugą procedurę pozaustrojowego zapłodnienia. Koszt jednej procedury wnosi około pięciu tysięcy złotych.

Nawet jeśli chociaż jedno dziecko się urodzi dzięki temu programowi to warto. Szkoda tylko, ze takie programy muszą wprowadzić samorządy, bo to odpowiedzialność państwa.  Nasz program to szansa wielu słupszczan i słupszczanek, aby w końcu mieć upragnione dziecko  – mówi Robert Biedroń, prezydent Słupska.

Zdecydowana większość słupskich radnych opowiedziała się za przyjęciem programu in vitro. Za jego wprowadzeniem głosowało 15 radnych, trzech było przeciw, dwie osoby wstrzymały się od głosu. Projekt uchwały poparli radni Platformy Obywatelskiej.

To ważny nie tylko dla Słupska, ale dla całego kraju program. Słupski program jest odpowiedzią na decyzję obecnego rządu, który zrezygnował z działań podjętych jeszcze przez rząd Platformy Obywatelskiej. Niestety samorządy musiały kolejny raz brać sprawy w swoje ręce. To samo zrobiliśmy w Słupsku  – mówi Beata Chrzanowska, przewodnicząca Rady Miasta w Słupsku

Udostępnij.