W nocy zmarł trzylatek, ktory bawiąc się w chowanego zamknął się w pralce. Chopiec był reanimowany i został przewieziony do szpitala w Gdańsku. 

Do zdarzenia doszło w poniedziałek jednym z mieszkań na osiedlu Niepodległości. Dwójka dzieci w wieku trzech i pięciu lat bawiła się w chowanego. Trzylatek schował się w pralce. Drzwiczki zatrzasnęły się. Na miejsce zostali wezwani ratownicy. Akcja reanimacyjna chłopca trwała prawie dwie godziny.

Śmigłowcem został przewieziony do szpitala w Gdańsku. Zmarł koó godziny drugiej.

Udostępnij.