- GRYF24.pl

Choć na chwilę można przenieść się w czasie odwiedzając w ten weekend szkołę z Kobylnicy. Trwa tam unikatowa wystawa komputerów z poprzedniej epoki. To doskonała okazja do wspomnień i nie tylko

W sali sportowej szkoły ustawiono blisko 200 komputerów. Najstarsze pochodzą z początku lat 80-tych. Wszystkie należą do kolekcji czterech słupszczan. – Mamy łącznie 350 komputerów, tu pokazujemy ich część. Mamy kilka perełek w tym polski komputer Mera. To prawdziwy rarytas. Jedyny sprzęt w kraju. Ciekawostką jest, że potrzebuje gigantycznej energii do zasilania. Naszym marzeniem jest, aby w Słupsku udało się utworzyć muzeum komputerów. Mamy dobry zalążek takiego przedsięwzięcia – mówi Piotr Niezgoda, organizator wystawy.

Po wystawie chętnie oprowadzają uczniowie z Kobylnickiej Szkoły. Bartosz Kopania prezentujemy między innymi popularną przed laty markę IBM. – Na tych komputerach w latach 80-tych XX wieku wzrorował się cały świat – mówi uczeń. – Prezentujemy też części komputera, który w całości ważył ponad tonę. Wiele jego podzespołów pokrytych jest złotem.

Większość prezentowanych w Kobylnicy maszyn nadal jest sprawnych. Część z nich przeznaczono na kąciki gier. – To chyba największa atrakcja, do której lgną starsi i młodsi – mówi Bartosz Miodek, opiekun wystawy z ramienia szkoły. – Młodsi mogą zobaczyć jak bawili się ich rodzice. A dla starszych to prawdziwa podróż sentymentalna.

Chętni mogą pograć na takich komputerach jak Atari, Commodore i Amiga. Wystawiono jest także maszyna rodem z salonu gier z przełomu lat 80 i 90. Aby zagrać trzeba wrzucić monetę z tego okresu.

Dla lepszego zrozumienia tego, jak bardzo zmieniła się współczesna technologia, organizatorzy postanowili zaprosić do udziału osoby wykorzystujące w swojej codziennej pracy nowoczesne komputery. Nie zabrakuje także interesujących pokazów.

Udostępnij.