Młody ustczanin na poddaszu domu uprawiał marihuanę. W doniczkach miał posadzonych 12 krzewów. Ponadto funkcjonariusze w jego mieszkaniu znaleźli znaczne ilości marihuany i amfetaminy.

Kryminalni z Ustki ustalili, że na terenie gminy jest osoba, która zajmuje się uprawą narkotyków. W trakcie przeszukania domu okazało się, że na poddaszu znajduje się pomieszczenie, wewnątrz którego jest plantacja 12 krzewów marihuany. Sprawca odpowiednio ją przystosował i wyposażył w specjalne lampy, wentylatory oraz odczynniki chemiczne.

Dalsze działania kryminalnych doprowadziły do odnalezienia w kolejnym pomieszczeniu prawie 300 gramów marihuany gotowej do sprzedaży i 20 gramów amfetaminy. Ustalenia śledczych wskazują, że z zabezpieczonych narkotyków można wyprodukować kilkaset działek dilerskich o łącznej wartości ponad 20 tysięcy złotych – mówi Robert Czerwiński, rzecznik słupskiej policji.

Kryminalni zatrzymali 24-letniego właściciela plantacji. Mężczyzna został zatrzymany, a sadzonki zabezpieczone. Będą one stanowić teraz dowód w prowadzonym postępowaniu. Ustczanin usłyszał zarzuty związane z uprawą i posiadaniem narkotyków. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Udostępnij.