Walczą o utrzymanie zatoczek - GRYF24.pl

Radni protestują przeciwko likwidacji zatoczki autobusowej przy al. Sienkiewicza. Twierdzą, że to nie poprawi drożności ruchu w tej części miasta, a wręcz przeciwnie. Zdaniem radnych to początek likwidacji zatoczek autobusowych w mieście i działanie wbrew Radzie Miasta.

 

Swój protest podczas konferencji wyrazili radni Anna Rożek i Paweł Szewczyk. Twierdzą, że miasto działa wbrew woli radnych. – Prezydent postanowił w najbliższym czasie zlikwidować trzy zatoczki autobusowe: na ulicy Sienkiewicza, Tuwima oraz Armii Krajowej. W ubiegłym roku, w kwietniu wystosowaliśmy apel do pana prezydenta o nielikwidowanie zatoczek autobusowych w Słupsku. Te działania to rażący przykład tego jak prezydent i jego ekipa nie wsłuchują się w głos mieszkańców – mówi Anna Rożek, radna Platformy Obywatelskiej.

Komisja Porządku Publicznego i Planowania Przestrzennego rok temu w kwietniu złożyła wniosek do prezydenta o przeprowadzenie badania polegającego na próbnym zamknięciu zatoki przy ulicy Sienkiewicza. – Badanie miało trwać parę dni i polegać na tymczasowym zamknięciu zatoczki  przy pomocy pachołków. Tymczasem prezydent postanowić zamknąć zatoczkę na rok i zlikwidować . Ten eksperyment będzie kosztować miasto 30 tysięcy likwidacja i 45 tysięcy postawienie nowej zatoczki, jeśli eksperyment się nie uda. To przekręcenie wniosku komisji, a nie działanie zgodne z nim – dodaje Paweł Szewczyk., radny Platformy Obywatelskiej

Na poniedziałkowej komisji Anna Rożek zaproponuje wycofanie wniosku komisji dotyczącego badań na ulicy Sienkiewicza.

Zdaniem władz miasta likwidacja zatoczek ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa i płynności ruchu. Autobus nie będzie musiał wjeżdżać do zatoczki, a co za tym idzie włączać się ponownie do ruchu. Ponadto w miejscach gdzie były zatoki będą szersze chodniki.

Udostępnij.