Do słupskiego szpitala trafiła kobieta w 32-tygodniu ciąży zarażona wirusem świńskiej grypy AH1N1. Lekarze  natychmiast zdecydowali o cesarskim cięciu. Noworodek – dziewczynka, też ma podejrzenia na świńskiej grypy. Matka z córką w ciężkim stanie przebywają w izolatkach.

Informację, którą otrzymaliśmy od naszego internauty na alarm@gryf24.pl potwierdziła Elżbieta Gryko, rzeczniczka słupskiego szpitala.

41-letnia kobieta trafiła do słupskiego szpitala na OIOM w sobotę ze szpitala w Sławnie z podejrzeniem świńskiej lub ptasiej grypy. Jej stan był ciężki. Wyniki potwierdziły, że jest to wirus AH1N1. Ze względu na stan zdrowia kobiety konieczne było przyspieszenie porodu. Dziecko również ma objawy świńskiej grypy.

Obecnie stan matki i dziecka według lekarzy stabilizuje się. Nieoficjalnie kobieta mogła zarazić się od swojego męża, który już wyzdrowiał.

Udostępnij.