Śledź po holendersku, w śmietanie, ziołach, z adwokatem i na wiele innych sposobów – takich potraw można był skosztować na Radiowym Śledziku. Swoje potrawy przygotowali radiowcy, słuchacze oraz ekipa Muzeum Zagroda Śledziowa ze Starkowa.

To kolejna edycja śledzika w słupskie redakcji Radio Koszalin. Do stołu zasiedli dziennikarze, słuchacze i kucharze.. Wszystkich połączyła miłość do śledzi. Oprócz degustacji najróżniejszych potraw z wykorzystaniem tej ryby nie zabrakło dyskusji i opowieści o miejscu śledzia w naszej kulturze. – Śledź to bardzo ważna ryba dla nas Pomorzan i dlatego staramy kultywować tradycję spotkań przy śledziku – mówi Andrzej Watemborski, szef słupskiej redakcji.

A śledź w kulturze pomorskiej obecny jest przynajmniej od czasu średniowiecza. Jeszcze przed chrystianizacją Pomorza był bardzo chętnie poławiany i spożywany. Po XII wieku był jednym z towarów eksportowych na przykład w głąb państwa Piastów.

Tradycja śledzika to inaczej ostatki. Zwyczajowo ostatni dzień karnawału jest okresem ulubionym przez wytrwałych imprezowiczów.

 

Udostępnij.