Ta szkoła była chlubą polskiej i słupskiej gastronomi. Przez lata wykształciła tysiące absolwentów, którzy pracowali w najlepszych restauracjach w Polsce i na świecie. 70-lat temu rozpoczęła pracę słupska szkoła gastronomiczna. 

Za początek szkoły, którą przez lata słupszczanie będą nazywać „gastronomikiem” należy uznać rok 1947. A dokładnie dzień pierwszy września owego roku. Wówczas decyzja Prezesa Centralnego Urzędu Szkolnictwa Zawodowego działalność rozpoczęło Gimnazjum Żeńskie Przemysłu Gospodarczego. Pierwszą dyrektorką placówki została Helena Bednarska.

Szkoła mieściła się w budynku przy ul Chopina 3. Na miejscu były warsztaty szkolne. Na terenie szkoły mieścił się ogródek, który uprawiały uczennice, a warzywa trafiały do szkolnej kuchni.

Możliwe, że wielu panom, późniejszym absolwentom „garów” to się nie spodoba, ale szkołę na początku w mieście nazywano „szkoła dobrych żon”. Przede wszystkim dlatego, że uczyły się tam początkowo tylko panie. Jak może przeczytać w dziennikach z lat 1947-1949 wśród przedmiotów nauczania było na przykład pranie i szycie. Kobieta z takimi umiejętnościami wówczas musiała być prawdziwym skarbem.

Niespełna rok po uruchomieniu szkoły w jej ramach rozpoczęło działalność Technikum Gospodarcze o specjalności technologia żywienia zbiorowego.

Szkoła pod początku borykała się z problemami lokalowymi. Budynek przy ul. Chopina był ciasny, brakowało nie tylko klas, sal do nauki zawodu, ale także internatu dla uczennic. Przełom nastąpił w latach 50-tych, a dokładnie w roku 1955. Dwa lata wcześniej szefową szkoły została Halina Buschke. Postawiła sobie za zadanie znalezienie nowego lokum dla szkoły. We wspomnianym roku 1955 szkoła przeniosła się do kamienicy przy ul. Popławskiego, którą później  przemianowana została na al. Sienkiewicza. Dla wielu słupszczan to właśnie budynek przy al. Sienkiewicza 2 do dzisiaj kojarzy się z gastronomikiem.

W starej siedzibie przy ul. Chopina powstał internat. Najpierw miejsce w nim znalazło 35 potem 80 uczennic.

Niespełna rok po przeniesieniu szkoły do centrum w oficynie kamienicy przy dzisiejszej al. Sienkiewicza swoje lokum znalazły warsztaty szkolne. Nieco później ich kierownikiem został Tadeusz Szkołdra. Ten sam, który w latach następnych stworzył Karczmę pod Kluką i następnie był szefem Zakładu Kompleksowych Wdrożeń. Tadeusz Szołdra uznawany jest za twórcę sukcesu słupskiej gastronomii. Nie mały w tym udział mieli także uczniowie i absolwenci  „gastronomika”, ale o tym nieco dalej.

Lata 60-te ubiegłego stulecie to okres intensywnego rozwoju szkoły. W roku 1967 przy okazji jubileuszu XX-lecia szkole nadano im. Marii Skłodowskiej-Curie. Placówka wówczas otrzymała także sztandar, który ufundował komitet rodzicielki oraz Wojewódzkie Zjednoczenie Przedsiębiorstw Handlowych.

Pod koniec lat 60-tych wprowadzona  została nieco inna forma szkolenia zawodowego. Uczniowie nie kształcili się tylko i wyłącznie w warsztatach szkolnych, ale także w otwartych zakładach gastronomicznych. Szkoleniem przyszłej kadry jako pierwszy zajął się personel baru Jacuś, czyli późniejszego baru rybnego Tunek. Zresztą ta forma kształcenia rozwinęła się znacznie. Jak można przeczytać w szkolnej kronice jednym z ulubionych lokali szkoleniowych młodzieży była legendarna Piracka, laureatka srebrnej patelni Świętowida.

Praktyki były także w Centralnej, Ludowej, Zaciszu oraz Metrze. Pod koniec lat 70-tych ZKW. Gastronomicy szkolili się także w najlepszych towarze eksportowym Zakładu Kompleksowych Wdrożeń, czyli Karczmie Słupskiej.

Jak wspomniałam wcześniej pod koniec lat 60-tych rozpoczęła się złota era słupskiej gastronomii. W roku 1969 została uruchomiona Karczma pod Kluką, a w roku 1974 Karczma Słupska. Po powstaniu ZKW w drugiej połowie lat 70-tych zaczęły powstawać w Polsce Karczmy Słupskie, a zagranicą Karczmy Polskie. Twórcą owego sukcesu był Tadeusz Szołdra i jego ekipa. Wiele osób z nim współpracujących to właśnie absolwenci Zespołu Szkół Gastronomicznych. Zresztą to uczniowie szkoły mający praktyki w słupskich zakładach mieli za zadanie przywieźć z domów przepisy swoich mam i babć, które później zostały opracowane przez mistrza Jana Czarneckiego i stały się podstawą menu karczmy.

Wraz ze złotym okresem słupskiej gastronomi zaczęły się najlepsze lata „gastronomika”. Na przełom lat 70 i 80-tych w murach szkoły kształciło 950 uczniów. Taki stan liczbowy utrzymał się do roku 2001.

Przez cały okres działalności szkoły w jej murach działało szereg organizacji młodzieżowych. W czasach słusznie minionych największą organizacją zrzeszającą uczniów był Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. Prężnie przez niemal cały okres działalności placówki funkcjonowali harcerze, koło Ligi Obrony Kraju, a także koło PTTK.

Swoje organizacje mieli także nauczyciele. Początkowo w „garach” działał Związek Nauczycielstwa Polskiego, a w latach 80-tych rozpoczęła działalność NSZZ Solidarność.

Paradoksalnie najlepszy okres działalności „gastronomika” przyczynił się do jego końca działalności w dotychczasowej formie. Szkoła nie mieściła się w kamienicy przy al. Sienkiewicza. Już w latach 80-tych głośno mówiono o budowie nowej szkoły. Temat ucichł w okresie transformacji. Jednak wrócił w latach 90-tych. Szkoła miała chrapkę na budynek po siedzibie KW PZPR w Słupsku. Młodzież nawet urządzała pikiety w mieście, Nie na wiele się zdały. Władze przekazały „garom” drugą kamienicę przy al. Sienkiewicza. Po drugiej stronie ulicy pod numerem 19. Jednak to był tylko zabieg tymczasowy. Szkoła przez lata działała na przykład bez Sali gimnastycznej i warsztatów. Zajęcia WF odbywały się w różnych miejscach w Słupsku. Warsztaty także stale zmieniały lokalizację.

Ponad koniec lat 90-tych XX wieku wiele mówiono o budowie nowej szkoły. Wyznaczono nawet teren pod inwestycje. Działka przy ul. Bałtyckiej, na tyłach dawnego Liceum Medycznego została nawet ogrodzona drewnianym płotem. Do budowy jednak nie doszło. W roku 2001 decyzją ówczesnych władz „gastronomik” został połączony z „elektrykiem”. Oficjalnie w roku 2002 swoją działalność rozpoczął Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1. Placówka działa do dzisiaj i kultywuje tradycje słupskiego „gastronomika”.

Małgorzata Romankiewicz

Studenckie Koło Naukowe Historyków Akademii Pomorskiej w Słupsku

 

Bibliografia

Dzienniki szkolne z lat 1947-1950

Głos Słupsku 1969, nr 5351 z dnia 18 listopada, s7

Kroniki Szkolne z lat 1948-2001

Bąkowska I, Mikłaszewicz M, Murawska E, Rożnowski I, Smereczyńska M, 1947-1997 Zespół Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich w Słupsku, Słupsk 1997.

Obecny A. Fragmenty wspomnień z wędrówki Czaplinek-Słupsk, Słupsk 2015.

Udostępnij.