Mieszkańcy murem przeciw fabryce mączki rybnej pod Słupskiem. Protestujący spotkali się w władzami gminy Słupsk. Wójt obiecała, że wesprze inicjatywę wstrzymania budowy.

 

Zrobię wszystko, żeby przynajmniej tymczasowo, do wyjaśnienia wstrzymać budowę fabryki mączki rybnej – powiedziała na spotkaniu z mieszkańcami Barbara Dykier, wójt gminy Słupsk.

Do Urzędu Gminy przyszło ponad stu mieszkańców. Było ich tak dużo, że nie mogli pomieścić się w Sali Rady Gminy. Wiele osób stało na zewnątrz. Przede wszystkim chcieli zapytać władze gminy Słupsk w jaki sposób kontrowersyjna inwestycja otrzymała zgody na budowę bez konsultacji społecznych oraz czy można ją zatrzymać. Mieszkańcy powołali stowarzyszenie, które ma broić ich interesów.

Czujemy się oszukani, bo nikt nas nie zapytał o zdanie – mówi jeden z mieszkańców. – Wielu z nas w myśl hasła gminy Słupsk „Lecę za miasto” wybudowało się za miastem, aby mieć ciszę spokój i korzystać z uroków mieszkania pod miastem. Teraz funduje się nam smród i do tego nas nie pytając. Nasze nieruchomości stracą na wartości, a aspektach uciążliwości takiego sąsiada nawet nie wspomnę.

Znamy relacje prasowe z Jarużyna koło Bydgoszczy, gdzie taka fabryka funkcjonowała – mówi inny z uczestników spotkania. – Przez dziesięć lat mieszkańcy mieli smród wszędzie. Śmierdziały nawet meble i ściany w domach. Nie mogli z tym nic prawnie zrobić, bo nikt nie jest w stanie zmierzyć smrodu.

Najpoważniejszym zarzutem mieszkańców było to, że władze gminy nie poinformowały ich o planowanej inwestycji. – O dniach seniora dostajemy informacje sms-em, a o tak ważnej sprawie nikt nas nie poinformował – twierdzą mieszkańcy.

Barbara Dykier, wójt gminy Słupsk próbowała tłumaczyć, że mieszkańcy byli poinformowani zgodnie z procedurą. – Sprawa ciągnie się od 2015 roku i wówczas wywieszane były na tablicach we Włynkówku informacje dotyczące postępowania – mówi wójt.

O sprawie budowy nie wiedzieli nie tylko mieszkańcy, ale także radni gminni. – Przyznam szczerze, że nie wiedziałem co ma tam powstać. O inwestycji dowiedziałem się z mediów – mówi Mirosław Klemiato, przewodniczący Rady Gminy.

O budowie z mediów dowiedziały się także władze Słupska. Miejscy samorządowcy sprzeciwiają się inwestycji. Powstaje w pobliżu jednego z osiedli oraz budowanego parku wodnego, który ma być miejscem rekreacji. – Prezydent Słupska jest zaniepokojony o jakość życia mieszkańców miasta dlatego zwrócił się niezwłocznie do Barbary Dykier, wójta Gminy Słupsk o przekazanie informacji dotyczących środowiska i jego ochrony związanej z budową zakładu produkcji mączki rybnej oraz olejów rybnych we Włynkówku w celu wyjaśnienia sprawy – mówi Karolina Chalecka z biura prasowego w słupskim Urzędzie Miasta.

Budowa już się rozpoczęła. Fabryka powstaje na terenie Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Tuż przy granicy miasta Słupska. Zaledwie kilkaset metrów od osiedla mieszkaniowego. Działka należy do jednej z firm działających w strefie ekonomicznej. Inwestor otrzymał już wszystkie wymagane pozwolenia m.in. opinie dotyczące ochrony środowiska.

Jutro o godzinie 17 we Włynkówku odbędzie się kolejne spotkanie mieszkańców z samorządowcami. Tym razem mają z nim uczestniczyć także przedstawiciele władz miasta, starostwa powiatowego, specjalistów do spraw ochrony środowiska oraz inwestor.

Udostępnij.
  • Jery

    Szybciej pani wójt zostanie wysadzona z fotela niż wstrzyma nam tą inwestycję!