Nie wykluczone, że dzisiaj zapadną kluczowe decyzje dotyczące Czarnych Słupsk. – Zanim podejmę najczarniejszą ze wszystkich decyzji muszę wykorzystać wszystkie możliwości – mówi Andrzej Twardowski. Prezes nie liczy już na pomoc miasta. Ma plan rezerwowy.

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta radni wystosowali apel do prezydenta Roberta Biedronia o finansowe, organizacyjne i moralne wsparcie klubu. Miasto jednak uważa, że możliwości wsparcia są niewielkie. – Musimy trzymać się litery prawa. Po sesji kolejny raz zwróciliśmy się o opinię prawną w tej sprawie. Jeżeli będą możliwości prawne wsparcia klubu miasto to zrobi. Oczekujemy na plan naprawczy, ale cały czas tego nie dostaliśmy – mówi Karolina Chalecka z biura prasowego słupskiego ratusza. Prezes Czarnych Słupsk nie kryje, że sytuacja jest fatalna.

Andrzej Twardowski przyznał, że wszystko zmierza do likwidacji klubu. We wtorek miał podjąć najtrudniejszą z decyzji. Jednak jeszcze ona nie zapadła. Możliwe, że dzisiaj będziemy wiedzieli coś więcej. Prezes spotyka się z zawodnikami. – Jeszcze walczę. Muszę wykorzystać wszystkie możliwości, aby uratować Czarnych – mówi Twardowski.

Kłopoty słupskiego klubu koszykarskiego rozpoczęły się wraz z wycofaniem się sponsora tytularnego, czyli spółki Energa. Koncert, mimo umowy na następne dwa lata, zdecydował nie wspierać dalej Czarnych po tym jak wyszło na jaw, że były już radny i główny menadżer dopuścił się nadużyć finansowych.

Udostępnij.