W tradycji polskiej, ale nie tylko, Objawienie Pańskie nazywane jest potocznie świętem Trzech Króli. Święto to jest jednym z najstarszych w Kościele. Obchodzono je na Wschodzie od III wieku, a na Zachód przedostało się pod koniec IV wieku. Było obchodzone dużo wcześniej niż Święta Bożego Narodzenia.

Jego inspiracją stała się biblijna opowieść o mędrcach ze Wschodu, którzy w Ewangelii św. Mateusza złożyli pokłon Jezusowi. Ewangelia ta nie mówi o królach, lecz o magach lub mędrcach ze Wschodu, którzy idąc za gwiazdą, przybyli do Jerozolimy i Betlejem w poszukiwaniu nowo narodzonego króla żydowskiego. Przybyli do stajenki i złożyli dary. Według tradycji były nimi: złoto – symbol godności królewskiej, kadzidło – symbol godności kapłańskiej, mirra – symbol wypełnienia proroctw mesjańskich oraz zapowiedź śmierci. Ewangelista Mateusz nie podaje liczby mędrców. Przeważa jednak w tradycji kościoła liczba trzech zważywszy na opis, że złożyli trzy dary. Historia ta ma ścisły związek z symboliką święta Trzech Króli, czyli pokłonem ludzi pochodzących z różnych warstw społecznych i narodowościowych przed Bogiem. Stąd przedstawianie w późniejszym czasie trzech mędrców pod postacią osoby czarnoskórej, młodej i starej.

Dopiero od VIII wieku pojawiają się imiona trzech mędrców: Kacper, Melchior i Baltazar. Są one zupełnie dowolne niczym nie potwierdzone.

Mędrców, jak czytamy w Ewangelii, do Betlejem przywiodła gwiazda. Niemiecki XVII-wieczny astronom Johanness Kepler usiłował wytłumaczyć gwiazdę betlejemską przez zbliżenie Jowisza i Saturna, jakie zdarzyło się w 7 roku przed narodzeniem Chrystusa. Wspomnieć należy, iż liczenie lat od urodzenia Jezusa wprowadził dopiero w VI wieku Dionizy Mały, który przy obliczeniach pomylił się jednak o wspomniane siedem lat. Inni przypuszczają, że była to kometa Halleya, która także w owym czasie się ukazała.

Od przełomu XV i XVI wieku w kościołach święci się w dniu Trzech Króli złoto i kadzidło. Poświęconym kadzidłem, którym była żywica z jałowca, okadzano domy i obejście, co miało znaczenie symbolicznego zabezpieczenia go przed chorobami i nieszczęściami. W tym samym celu poświęconym złotem dotykano całej szyi. Od XVIII wieku upowszechnił się także zwyczaj święcenia kredy, którą zwyczajowo w święto Trzech Króli na drzwiach wejściowych w wielu domach katolickich pisano litery: C+M+B lub K+M+B oraz datę bieżącego roku. Litery te są skrótem od łacińskiego życzenia Christus Mansionem Benedicat (Niech Chrystus błogosławi temu domowi), choć święty Augustyn tłumaczy je, jako Christus Multorum Benefactor (Chrystus dobroczyńcą wielu) albo pierwszymi literami imion trzech mędrców przekazanych przez legendę średniowieczną: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Znana jest także interpretacja skrótu C+M+B, jako pierwszych liter łacińskich nazw trzech zbawczych zdarzeń świętowanych w Epifanię: Cogitum – Matrimonium – Baptisma (łac. Poznanie – Wesele – Chrzest).

W dniu Trzech Króli po uroczystym obiedzie podawano ciasto z migdałem. Ten, kto go odnalazł w swoim kawałku, zostawał „królem migdałowym”. Znany był też zwyczaj chodzenia dzieci z gwiazdą, które pukając do domów, otrzymywały rogale, zwane „szczodrakami”. Śpiewano przy tym kolędy o Trzech Królach. Przy kościołach stały stragany, sprzedawano w nich kadzidło i kredę. Tego dnia paurowie, czyli ubodzy studenci, urządzali tzw. dialogi, czyli przedstawienia.

W wielu miastach w Polsce dzień Objawienia Pańskiego świętowany jest przez Orszak Trzech Króli, w ramach którego organizowane są uliczne jasełka, połączone ze wspólnym kolędowaniem rodziców i dzieci. Jest to nowa, świecka tradycja, która cieszy się coraz większą popularnością. Zwyczaj ten jest szczególnie celebrowany w Hiszpanii i Meksyku, gdzie organizuje się wielki uliczny pochód z trzema mędrcami, którzy obdarowują zgromadzonych słodyczami.

Święto Trzech Króli hucznie celebrowane jest w większości państw Unii Europejskiej. Między innymi w: Niemczech, Austrii, Hiszpanii. Każdy z tych krajów ma trochę inny sposób obchodzenia święta. W Niemczech dzieci przebrane za Trzech Króli piszą na drzwiach napis C+M+B. Bardzo hucznie Trzech Króli jest obchodzone we Włoszech. Utarł się tam zwyczaj, że dzieci po przebudzeni otrzymują skarpety wypełnione słodyczami. Te, które nie były grzeczne zamiast słodyczy dostaną „węgiel”, czyli cukier pomalowany na czarno. Poza tym w całym kraju odbywają się liczne orszaki Trzech Króli przebranych w historycznie barwne stroje. Natomiast we Francji pieczę się tego dnia specjalne ciasto w kształcie korony. W środku znajduje się bób. Osobie, która znajdzie bób jako pierwsza, daje się koronę z pozłacanego papieru. Od tej pory dana osoba jest królem lub królową.

Jak widać Święto Trzech Króli można obchodzić na różne sposoby. W większości podyktowane jest to tradycją i zwyczajem mieszkańców danego kraju.

Obecnie w Polsce uroczystość Trzech Króli jest dniem wolnym od pracy, podobnie jak w kilku innych krajach europejskich, między innymi: w Austrii, Grecji, Chorwacji, Hiszpanii, we Włoszech czy w Finlandii.

Trzej Królowie czczeni są, jako patroni podróżujących, pielgrzymów, handlowców, właścicieli gospód oraz kuśnierzy.

Iwona Kubasik-Rompa, Akademia Pomorska w Słupsku

Udostępnij.