Nie udało się Czarnym na własnym parkiecie pokonać zawodników z Krosna. Przedświąteczny mecz zakończył się pięciopunktową wygraną Miasta Szkła.

Pierwsze minuty meczu należały do gości i Petera Alexisa. Czarni jednak bardzo szybko doprowadzali do wyrównania. Słupszczanie się nie zatrzymywali – świetnie prezentował się Justin Watts, a po trafieniu Drew Brandona było już 25:17 po 10 minutach gry. W drugiej kwarcie gospodarze mieli już 13 punktów przewagi, ale Miasto Szkła krok po kroku odrabiało straty. Kolejne trafienia Davisa Lejasmeiersa najpierw zbliżyły tę ekipę na punkt, a później dały nawet małe prowadzenie. Ostatecznie po pierwszej połowie był remis po 44.

Czarni po trójce Łukasza Seweryna prowadzili już ośmioma punktami w trzeciej kwarcie, ale Miasto Szkła nie pozostawało bez odpowiedzi. Dzięki rzutom z dystansu Sroki i Lejasmeiersa oraz trafieniu Pinkstona goście zbliżyli się na dwa punkty. Gospodarze odpowiadali akcjami Mantasa Cesnauskisa i Daniela Walla, ale po rzucie wolnym Pinkstona goście tracili do rywali tylko dwa punkty po 30 minutach gry. W ostatniej kwarcie krośnianie potrafili wychodzić na niewielkie prowadzenie dzięki rzutom Pinkstona oraz Grochowskiego. Na półtorej minuty przed końcem wynosiło ono cztery punkty, a później ważną trójkę trafił Anton Gaddefors. To wystarczyło do wygrania meczu! Ostatecznie Miasto Szkła zwyciężyło 93:88.

Jayvaughn Pinkston zanotował dla gości 23 punkty i 7 zbiórek. Justin Watts zdobył dla gospodarzy 16 punktów, 8 zbiórek i 3 asysty.

 

źródło PLK

Udostępnij.