Słupska wigilia już 12 raz - GRYF24.pl

Ponad tysiąc słupszczan zasiadło do wspólnej wigilii. Spotkanie 12 raz przygotował Caritas parafii św. Jacka.

Wigilia Caritasu jest miejską tradycją. Przychodzą na nią osoby potrzebujące, samotne, ale także ci, którzy po prostu chcą spędzić czas z innymi lub pomóc. Od początku w jej organizatorką jest Lidia Matuszewska. – W tym roku jest mniej ludzi niż w latach poprzednich i powiem szczerze, że się cieszę – mówi organizatorka. – Cieszę się, bo ludziom się poprawia status materialny. Może też nie mają potrzeby spędzania wigilii w ten sposób.

Na stołach w hali gimnastycznej Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego królowały tradycyjne potrawy. Dzięki wsparciu wolontariuszy udało się przygotować kilkaset litrów czerwonego barszczu, były także pierogi, ryby, sałatki oraz słodycze.

Zabrakło na spotkaniu prezydenta Słupska i jego zastępców. W imieniu Roberta Biedronia życzenia złożyła Violetta Karwalska. Życzenia słupszczanom złożyła zaś Beata Chrzanowska, przewodnicząca Rady Miasta. – Cieszę się, że kolejny raz mogłam zasiąść do stołu z mieszkańcami. Wszystkim życzę, aby święta były spokojne, szczęśliwe. Chciałabym, aby jak najmniej osób musiało bywać się na takich, choć skądinąd miłych, spotkaniach – mówiła podczas składania życzeń.

Największe wigilijne spotkanie w Słupsku zostało podzielone na tury. Wszyscy chętni, mimo, że jest ich w tym roku mniej niż w latach poprzednich, jednorazowo nie mogliby się pomieścić w Sali SOSW.

Udostępnij.