Słupszczanie przyłączają się do ogólnopolskiej fali protestów. Apelują do prezydenta, by nie przyjął proponowanych poprawek do tzw ustaw sądowych.

 

W deszczu spotkało się kilkudziesięciu słupszczan przy głównym wejściu do Sadu Rejonowego. – Jeżeli prezydent przyjmie poprawki, które chce narzucić PiS to wracamy do punktu wyjścia – mówi Anna Bogucka-Skowrońska, była senator. – To tak jakby nic się nie stało. Jakby nasze protesty, protesty całego kraju nic nie dały. Nikt z nami się nie liczy. 

Zebrani pod słupskim sądem apelowali do prezydenta o odrzucenie poprawek proponowanych przez ekipę Jarosława Kaczyńskiego.

Protesty trwają w wielu miastach. Są kontynuacją podobnych wystąpień latem tego roku. Wówczas Prawo i Sprawiedliwość próbowało wdrożyć trzy ustawy związane ze zmianami w sądownictwie.  Według partii rządzącej miały usprawnić system sądownictwa. Zdaniem opozycji oraz środowisk prawniczych ustawy były zamachem na niezawisłość sądów i trójpodział władzy w Polsce. Fala protestów przelała się przez cały kraj. Prezydent Andrzej Duda zawetował dwie z ustaw. Przygotował swoje. Parlament do tych projektów przygotował poprawki.

Udostępnij.
  • lol

    co za żartownisie, hahaha :D