Tylko 10 procent kierowców zareagowało na leżącego przy drodze pozoranta. Akcję prowokację, która ma promować właściwe postawy u kierowców przygotowali strażacy z Kępic.

Na drodze między Obłężem a Kępicami pozorant Karol Waszak, strażak ochotnik i inicjator akcji,  położył się przy drodze. Obok leżał rower. – Jako strażak i sportowiec wiem, że na drodze może zdarzyć się wiele, nasza reakcja może komuś uratować życie – mówi pomysłodawca. – Stąd pomysł na akcję.

Prowokacja miała sprawdzić, czy nasi kierowcy są wrażliwi na sytuacje na drodze. Na sto samochodów zatrzymało się tylko dziesięć. Pierwsza była przedstawicielka handlowa z Kościerzyny, która jechała w interesach. –  Bardzo dużo jeżdżę i doskonale zdaję sobie sprawę, że na drodze może wydarzyć się wszystko. Czasem bywa niebezpiecznie. Dlatego reaguję – powiedziała tuż po zatrzymaniu się.

Kierowcy, którzy nie zareagowali się w miejscu pozoracji byli zatrzymywani kilkaset metrów dalej przez policję. Najczęściej tłumaczyli, że spieszą się do pracy, no widzieli, ale może ktoś inny zareaguje, albo, że skoro leży to pewnie pijany.

Wszyscy, którzy zatrzymali się otrzymali apteczki samochodowe z logo akcji.

– Akcja to doskonały sprawdzian dla kierowców – mówi Robert Czerwiński, rzecznik słupskiej policji. – Jednak przede wszystkim to promocja właściwych postaw.

Akcja „Kieruj się sercem – aby na drodze”bądź świadom obyła się z inicjatywy grupy strażaków z OSP Kępice. Przygotowana została przez trzy gminy – lider Kępce oraz Kobylnica i Potęgowo. Akcję wsparli policjanci  

Udostępnij.
  • piotr mieczyslaw

    kiedys sie zatrzymalm – dostałem w pysk i stracilem portfel,a apteczke kupilem sobie sam ….