Lisa, wyglądającego na chorego zauważyli nasi Czytelnicy przy zamku. Zwierzak nie bał się ludzi, chodził między nimi. 

O dzikim lisie przechadzającym się w pobliżu muzeum poinformował nas internauta. Nas Czytelnik twierdzi, że zwierzak mógł być chory. Miał zaropiałe i przymknięte oczy, wyglądał na wycieńczonego. Chodził między ludźmi, nie uciekał.

Sprawą zajęły się służby miejskie. Gdy na miejscu pojawili się strażnicy zwierzaka już nie było. Prawdopodobnie uciekł do Parku Kultury i Wypoczynku.

Jeżeli zauważyłeś coś ciekawego podziel się z innymi. Czekamy na Państwa sygnały pod adresem alarm@gryf24.pl

Udostępnij.