Kolejna porażka Czarnych. Kibice mieli jednak powody do zadowolenia, ponieważ na parkiecie była walka do końca. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć autorstwa Mateusza Tomasika i Krzysztofa Tomasika.

Początek spotkania można uznać za zaskakujący – po wsadzie C.J. Aikena było już 7:0 dla gospodarzy. Od tego momentu serią ośmiu punktów z rzędu popisał się jednak Stelmet i dzięki akcji Vladimira Dragicevicia zdobył przewagę. Później trójki trafiali Piotr Stelmach oraz Mantas Cesnauskis i to Czarni wygrywali po 10 minutach 15:14. W drugiej części spotkania mistrzowie mogli liczyć na Jarosława Mokrosa, a dzięki niemu ponownie zdobywali przewagę. W Słupsku wszystko zmieniało się bardzo szybko, a sam mecz był bardzo wyrównany. W końcówce kwarty ekipa trenera Marka Łukomskiego zanotowała serię 7:0 i dzięki temu wygrywała po 20 minutach 41:36.

Trzecią kwartę zielonogórzanie rozpoczęli od dziewięciu kolejnych punktów i po trójce Thomasa Kelatiego prowadzili 45:41. Później z dystansu trafiał też Jarosław Mokros, a goście kontrolowali sytuację na parkiecie. Czarni byli jeszcze w grze dzięki Artisowi i Stelmachowi, ale po 30 minutach było 60:55 dla Stelmetu. Akcje Armaniego Moore’a i Przemysława Zamojskiego znowu dawały trochę spokoju mistrzom Polski. Słupszczanie co prawda w końcówce potrafili zbliżyć się na trzy punkty po trafieniu Łukasza Seweryna, ale tym samym odpowiadał James Florence. Ostatecznie Stelmet zwyciężył 79:70.

Najlepszym graczem gospodarzy był Dominic Artis z 20 punktami, 8 zbiórkami i 5 asystami. 19 punktów dla gości rzucił Vladimir Dragicević.

źródło: www.plk.pl

Udostępnij.