Trefl Sopot pokonał w Słupsku Czarnych 88:51 w meczu rozgrywanym w ramach 9. kolejki PLK

Na początku spotkania Czarni zanotowali serię 7:0 i wsadzie Daniela Walla było już 10:4. Goście dość szybko odrabiali straty, a było to możliwe dzięki trafieniom Michała Kolendy i Artura Mielczarka. Po późniejszej trójce Jakuba Karolaka zdobyli nawet przewagę. Ostatecznie jednak dzięki Laurisowi Blausowi to Czarni prowadzili 21:19 po 10 minutach gry. Druga część meczu układała się zdecydowanie po myśli Trefla. Swoje akcje kończył Łukasz Kolenda, a po trafieniu Filipa Dylewicza sopocianie prowadzili siedmioma punktami. Ofensywa gospodarzy zatrzymała się, a ekipa trenera Marcina Klozińskiego ostatecznie po 20 minutach gry wygrywała już 38:26. Czarni w tej części meczu zanotowali zaledwie pięć punktów.

Trzecia kwarta to zdecydowanie lepsza gra słupszczan w ataku – bardzo dobrze prezentował się przede wszystkim Dominic Artis. Nie wystarczało to jednak na rozpędzoną ekipę z Trójmiasta, która mogła liczyć na skutecznych Nikolę Markovicia oraz Filipa Dylewicza. Po tej części meczu było już 60:46 dla gości. Ostatnią kwartę Trefl rozpoczął od serii 10:0 i całkowicie kontrolował wydarzenia na boisku. Czarni znowu nie mogli rozkręcić się w ataku, przez co odrabianie strat nie było możliwe. Sopocianie zwyciężyli aż 88:51.

Najlepszym strzelcem gości był Jakub Karolak z 19 punktami i 4 zbiórkami. 13 punktów i 5 asyst dla gospodarzy zanotował Dominic Artis.

źródło PLK

Udostępnij.