Przez kilka dni strażnicy wędkarscy czaili się na kłusownika, który stawiał sieci na trocie i łososie. Kłusownik wpadł, okazał się nim żołnierz z żandarmerii.

Jak powiedział dla reporterów Radio Koszalin, Józef Jankowski, wiceprezes Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Słupsku, mężczyzna ujęty został przez patrol PZW i funkcjonariuszy Straży Granicznej. Zasadzka trwała kilka dni.

Kłusownik wpadł w chwili gdy wyciągał z rzeki zastawioną wcześniej  sieć. Sprawą zajmuje się prokuratura Rejonowa w Słupsku. Armia zajmie się kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej żołnierza leży w gestii władz wojskowych.

Udostępnij.
  • Ryba

    Je3ać tego fisha