Takie jachty w Ustce póki, co rzadko cumują. Do portu zawinął wyprodukowany w Gdańsku katamaran. Ustka była przystankiem w drodze na Karaiby.

 

Futurystyczna sylwetka dwukadłubowca przez cały dzień przyciągała uwagę spacerowiczów. Jednostka robi wrażenie nie tylko bryłą i rozmiarami, ale także rozmachem, z jakim została wybudowana. Katamaran to dzieło gdańskich stoczniowców. Jacht ma ekskluzywne wyposażenie i adresowany jest dla klientów z „grubym” portfelem. Na pokład może zabrać 12 osób. Jednostka wyposażona jest nie tylko w najnowsze urządzenia, które mają dać o komfort i bezpieczeństwo pasażerów, ale także w dwa potężne silniki o mocy 150 kw każdy. Katamaran może rozwinąć prędkość 27 węzłów.

Udostępnij.