Czarni Słupsk pokonali Legię Warszawa 83:75 w jedynym środowym spotkaniu Polskiej Ligi Koszykówki.

Gospodarze świetnie weszli w to spotkanie – po trafieniach Dominica Artisa i Justina Wattsa oraz trójce Łukasza Seweryna prowadzili 10:0. Sytuację bardzo starał się zmienić Isaiah Wilkerson, ale to Czarni mieli inicjatywę. Dopiero późniejsze trójki Jobiego Walla i Grzegorza Kukiełki zbliżyły Legię na pięć punktów. Słupszczanie szybko jednak ponownie uciekli i po rzutach wolnych Wattsa prowadzili 25:16 po 10 minutach gry. W drugiej kwarcie przewaga zespołu trenera Marka Łukomskiego wzrosła do nawet 15 punktów, a to oznaczało kontrolowanie sytuacji. Kolejne trafienia Kukiełki oraz Aleksandrowicza trochę zmniejszały te straty, ale słupszczanie nie chcieli pozwolić na więcej. W końcówce ekipa z Warszawy mogła jednak liczyć na Mickelsona, a po rzucie Walla przegrywała już tylko sześcioma punktami.

Na początku trzeciej kwarty kolejne efektowne akcje C.J. Aikena sprawiały, że Czarni powiększali swoją przewagę – nawet do 11 punktów. Legia ciągle starała się być jednak bardzo blisko i walczyła o jak najlepszy wynik. Po rzucie Piotra Robaka po 30 minutach gry przegrywała tylko siedmioma punktami, dzięki czemu utrzymywała nadzieję na zwycięstwo. Słupszczanie w ostatniej kwarcie cały czas kontrolowali sytuację, a w ważnych momentach w ataku uaktywniał się Dominic Artis. Drużyna trenera Piotra Bakuna nie zanotowała już żadnego ofensywnego zrywu i gospodarze mogli cieszyć się z kolejnej wygranej – tym razem 83:75.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Dominic Artis z 20 punktami, 5 zbiórkami i 6 asystami. Jobi Wall zanotował dla gości 18 punktów i 6 zbiórek.

źródło PLK

Udostępnij.