W pierwszym spotkaniu 4. kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Czarni Słupsk pokonali GTK Gliwice 92:82.

Pierwsze minuty spotkania toczyły się rytmem kosz za kosz – żadna z ekip nie odpuszczała. W zespole gości wyróżniał się Maverick Morgan, który dobrze wykorzystywał swoje umiejętności w polu trzech sekund. Później w zdobywanie punktów włączył się tez Lukas Palyza, a GTK wychodziło na prowadzenie – nawet sześciopunktowe. Po pierwszej kwarcie było 27:21 dla gości. W drugiej części meczu Czarni odrabiali straty rzutami z dystansu, a po akcji Justina Wattsa doprowadzili do remisu. Spotkanie ponownie bardzo się wyrównało, a ekipa trenera Pawła Turkiewicza znowu potrafiła zdobywać przewagę. Ostatecznie po pierwszej połowie było 44:43 dla zespołu z Gliwic.

W trzeciej kwarcie Czarni przejęli inicjatywę i po akcji 2+1 C.J. Aikena mieli sześć punktów przewagi. Po późniejszej dobitce Laurisa Blausa przewaga gospodarzy wzrosła nawet do stanu 59:50. GTK popełniało zbyt dużo prostych błędów, a w dodatku nie było skuteczne. Po 30 minutach gry ekipa ze Słupska prowadziła 67:58. Zaraz na początku ostatniej kwarty goście zbliżyli się na pięć punktów, ale drużyna trenera Marka Łukomskiego nie chciała pozwolić na nic więcej. W ważnych momentach trafiał Łukasz Seweryn, co całkowicie uspokajało sytuację. Ostatecznie Czarni zwyciężyli 92:82.

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Łukasz Seweryn z 17 punktami. W ekipie gości wyróżniał się Jonathan Williams z 23 punktami.

źródło PLK

Udostępnij.