To było wyjątkowe wydarzenie. Jadwiga Girsa-Zimny od lat zajmuje się wychowaniem młodych, słupskich fotografów. Tym razem w ramach benefisu sama zaprezentowała swoje prace.

Jadwigi Girsa-Zimny, którą podopieczni nazywają po prostu panią Jadzią, w słupskim świecie artystycznym przedstawiać nie trzeba. W miniony weekend świętowała 40-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji w Słupskim Ośrodku Kultury, z którym związana jest od lat zaprezentowała swoje prace.

Jadwiga Girsa-Zimny jest nie tylko artystka. Jest także wychowawcą młodzieży. Przez jej pracownię fotograficzną „przewinęły” się setki młodych osób. Właśnie tam swoje pierwsze kroki stawiało wielu cenionych w Polsce i nie tylko fotografów.

Benefis Pani Jadzi uświetniła wystawa jednej z jej podopiecznych Magdaleny Kołakowskiej.
Wystawę można oglądać do końca października

Udostępnij.