Przejazd S6 może być płatny - GRYF24.pl

Środkowy odcinek S6 może wybudować prywatna firma – wynika z rządowego pisma, do którego dotarliśmy. Jeżeli uda się nawiązać partnerstwo publiczno-prywatne może to oznaczać, że przejazd tym odcinkiem będzie płatny.

Dzisiaj Komisja Monitorująca Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko ma zająć się skreśleniem z listy tak zwanego słupskiego odcinka drogi ekspresowej nr 6. Według naszych nieoficjalnych informacji strona rządowa może z tego pomysłu wycofać się w ostatniej chwili, bo ma zupełnie inny pomysł na sfinansowanie środkowego odcinka S6. Z pisma podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, które jest odpowiedzią na monit unijnej komisarz  do spraw Polityki Regionalnej, wynika, że odcinek Sianów-Bożepole Wielkie będzie budowany w ramach parterstwa publiczno-prwatnego. Jak czytamy: „Biorąc pod uwagę znaczenie drogi ekspresowej nr 6 na odcinku Koszalin-Słupsk-Lębork-Bożepole Wielkie przewidziano jej realizację w innej formule, czyli w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego”.

Oznacza to, że przejazd tym odcinkiem może być płatny. Prywatna firma będzie chciała przecież na tym zarobić.

–  W naszym regionie, który wymaga inwestycji państwo dosłownie umywa ręce od odpowiedzialności za obiecaną i zatwierdzoną już wcześniej trasę. Nie przypadkiem S6 ma powstać w ramach funduszu spójności, którego nadrzędnym celem jest wyrównywanie warunków ekonomicznych i społecznych – mówi Robert Biedroń, prezydent Słupska

To świadczy o tym tylko, że Prawo i Sprawiedliwość nie chce budowy tej drogi – mówi Zbigniew Konwiński, słupski poseł.

Walka o S6 trwa od wielu miesięcy. Mieszkańcy Pomorza kilka razy blokowali drogę. Zbierana były także podpisy pod petycją do rządu. Sprawą zajęła się także unijna komisarz do spraw polityki regionalnej Corina Cretu. W piśmie adresowanym do polskiego rządu pisze wprost o tym, że jeżeli strona polska nie wybuduje całości inwestycji może stracić unijną dotację.

Udostępnij.