Baza w Redzikowie będzie miała dodatkową baterię rakiet. Ich zadaniem ma być ochrona właściwych wyrzutni, które będą działać w ramach Tarczy Antyrakietowej.

Informacje na temat niezbędnego dla amerykańskiej bazy wyposażenia podało Radio Gdańsk. Reporterzy powołując się na rozmowę z ekspertem wojskowym ustalili, że dodatkowa bateria przeciwlotnicza będzie sąsiadować z tarczą antyrakietową w Redzikowie. Bez niej tarcza antyrakietowa jest właściwie bezbronna wobec takiego zagrożenia jak samoloty czy rakiety krótkiego lub średniego zasięgu.

Tarcza antyrakietowa w Redzikowie to tak naprawę lądowa wersja wyrzutni rakiet ziemia powietrze, które montowane są na statkach Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Ich zadaniem jest strącenie w powietrzu rakiet przeciwnika.

Według opinii ekspertów baza musi mieć dodatkowe zabezpieczenie. Na razie nie wiadomo gdzie bateria ochraniająca instalację w Redzikowie będzie stacjonować i kto będzie ją obsługiwał, wojsko polskie, czy amerykańskie.

Baza ma być gotowa w przyszłym roku.

Udostępnij.
  • Janusz Jerzy

    Baza już ma i to Patrioty! Amerykanie nie są naiwniakami i zawsze startują z pozycji siły dbając przede wszystkim o swój interes. Nie na darmo wyłożyli kilka miliardów dolców żeby teraz ktoś im zniszczył bazę która ma chronić USA. Słupszczanie mogą spać spokojnie. Nad Redzikowem w promieniu 15 km nie prześliźnie się nawet większa mucha ruska lub inna cholera!