Trzy gracje, rzeźba Jana Konarskiego znowu cieszy oczy ustczan. Dzieło dawniej zdobiło fontannę przy ul. Marynarki Polskiej. Po demontażu popadło w zapomnienie. Rzeźba wróciła po kilku latach.

 

Gracje stanęły naprzeciwko usteckiego Domu Kultury. Rzeźbę ponownie odsłonięto w 10 rocznicę śmierci artysty.

Podczas rewitalizacji ulicy Marynarki Polskie fontanna została doszczętnie zniszczona, a trzy gracje stojące wokół misy fontanny zostały rzucone pod płotem na zapleczu domu kultury(!) i tam przez wiele lat, pod gołym niebem, ulegały degradacji. Gracje wróciły dzięki inicjatywie Leszka Krefta, animatora i miłośnika kultury, prywatnie przyjaciela rzeźbiarza.

Dopiero obecny burmistrz, oburzony tą sytuacją, nakazał renowację tych rzeźb i posadowienie ich na skwerku naprzeciwko domu kultury. Wszystkim nam zależy na tym, aby to wydarzenie przypomniało mieszkańcom Dwumiasta sylwetkę i dzieło znakomitego słupskiego rzeźbiarza, uznanego w Polsce i za granicą – mówi Leszek Kreft.

W uroczystości odsłonięcia rzeźb wzięli dział przyjaciele Jana Konarskiego, artyści oraz samorządowcy z Ustki i Słupska.

Jan Konarski urodził się i zmarł w Słupsku. Z naszym regionem związał swoje Zycie prywatne i artystyczne. Był absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego w Słupsku oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jest autorem licznych rzeźb i pomników. Wśród nich są takie jak pomnik Jerzego Popiełuszki w Słupsku, popiersia Jana Korczaka w słupskim szpitalu i Bolesława Krzywoustego w I LO. Jednym z jego najbardziej znanych dzieł jest pomnik marszałka Piłsudskiego w Warszawie.

Udostępnij.