Kolejny, tym razem błękitny niedźwiadek szczęścia stanie w Słupsku. Jego autorka jest Marta Frej.

Najnowszego misia wspólnie z Martą Frej malował jej nastoletni syn Maciek. Figura pomalowana jest na błękitny kolor i ozdobiona symbolami różnych religii. – Ten niedźwiedź jest takim apelem do ludzi o tolerancję religijną i szanowanie poglądów innych – mówi Marta Frej. –Umieściliśmy na niedźwiedziu różne symbole i na pewno nie wszystkie. Jednak całość różnych wyznań, tych, które istnieją tysiące lat i tych nowych, ma odzwierciedlać symbol nieskończoności.

Niedźwiedź stanie w parku Waldorffa – To takie miejsce w Słupsku, które można powiedzieć jest po środku różnego rodzaju świątyń kilku wyznań – mówi Beata Maciejewska, pełnomocniczka prezydenta miasta.

Kolejne misie staną na ulicach miasta w najbliższych tygodniach. Je także malować będą znane osoby. Wszyscy artyści, którzy malują figurki robią to za darmo.

Niedźwiadek Marty Frej, znanej feministki, plastyczki i autorki memów jest kolejnym, który stanie w Słupsku. Misie nawiązują do symbolu Słupska, czyli bursztynowej figurki, która pochodzi z okresu neolitu.

Udostępnij.