To jedna z najpiękniejszych wilii w Słupsku. Mowa o budynku, który jest siedzibą słupskich harcerzy. Bogatą i ciekawą historię obecnej Komendy Hufca przybliża nam Joanna Rutowska, muzealniczka i drużynowa 42 drużyny „Biały Kieł”.

Jak często, spacerując po mieście, zastanawiamy się nad budynkami
i obiektami, które mijamy? Czy znamy dzieje budynków użytku publicznego, które często są przez nas z różnych powodów odwiedzane? W zmienionej formie, jedne zniszczone, inne zrewitalizowane, próbują opowiedzieć nam historię swoją oraz ludzi, którzy w nich niegdyś mieszkali bądź przebywali. Przy ul. Partyzantów 31 w Słupsku, dawnej Blumenstrasse, stoi zapomniany budynek, którego historia wciąż czeka na odkrycie. Jest to ponad stuletnia secesyjna willa, w której dziś mieści się siedziba Komendy Hufca ZHP Ziemi Słupskiej. Przychodząc jako dziecko na zbiórki harcerskie, za każdym razem wyobrażałam sobie to miejsce jako piękny dom mieszkalny z klimatycznym kominkiem w salonie, a w głowie snułam wizje dawnego wystroju z malowidłami ściennymi i ozdobnymi stiukami. Pojęcia wtedy nie miałam, że tu faktycznie mógł ktoś mieszkać. Tak działała moja wyobraźnia, jednak nie zdawałam sobie wówczas sprawy, jak bardzo była zbliżona do rzeczywistości. Moje obecne zainteresowanie historią tejże kamienicy powróciło na początku 2016 roku. Miało to związek z tematem mojej pracy dotyczącej pocztu komendantów słupskiego hufca. Sięgając do źródeł, dowiadywałam się coraz to nowszych informacji o samym budynku. Odkrywanie kolejnych kart historii tego miejsca całkowicie mnie pochłonęło, czego efektem jest ten artykuł, który uważam za niedokończony, gdyż wiele jeszcze w tej sprawie jest do odkrycia.

Powstanie budynku i jego usytuowanie

Żadne źródła nie podają konkretnej daty powstania tego budynku, jednak analizując dawne mapy Słupska, zdjęcia panoramiczne oraz zachowane dokumenty, można ustalić przybliżony czas budowy.
Z całej dawnej Blumenstrasse zachowały się dokumenty jedynie trzech budynków, w tym niekompletne dotyczące kamienicy pod numerem 31. Można je odnaleźć w słupskim oddziale Archiwum Państwowego w Koszalinie.

Parcela, na której posadowiona jest obecnie kamienica, należała od roku 1873 do Adolfa  Muntera. Wiadomo, że była większa i obejmowała swym obszarem działkę, na której stoi budynek Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej oraz kamienice z nr 32 przy
ul. Partyzantów i 10 przy ulicy Kilińskiego. Budynek, o którym mowa w niniejszym artykule, jeszcze nie istnieje. 30 października 1903 roku posiadłość kupił Walter Schulz, który od razu zabrał się za modernizację znajdujących się tu budynków. Na planach poprowadzenia sieci gazowej do budynku nr 32 z roku 1904 oraz do budynku nr 31 (wówczas budynek gospodarczy, a obecnie BGSW) z roku 1908, miejsce, w którym posadowiona jest kamienica wciąż pozostaje puste. Również na zdjęciach i planach miasta z tego okresu to miejsce pozostaje puste. Poniżej jest panorama miasta zrobiona z wieży Kościoła Mariackiego w roku 1899, krótko przed rozebraniem ratusza na Starym Rynku. Kolejne zdjęcie jest widokiem dokładnie na interesującą nas parcelę od ul. Kilińskiego z roku 1903. Następne zostało wykonane znów z wieży mariackiej w roku 1915, kamienica przy Blumenstarsse 31 już jest widoczna. Na zdjęciu widać torowiska linii tramwajowych wybudowanych w roku 1910. Przystanek jednej z nich – zielonej – znajdował się tuż przed nowym domem Waltera Schulza

W roku 1913 Schulz wystąpił o budowę pojemnika na paliwo stałe (piec?)
w podziemiach swojej parceli. Na planie zaznaczona jest brama i podjazd od strony ulicy Bergstrasse (Podgórna),  natomiast od strony Blumenstrasse widoczny jest napis “Wohnhaus”. W innych aktach znajduje się również projekt przebudowy piwnicy nowego budynku, co pozwala twierdzić, że budynek został wybudowany przed  rokiem 1913. Niestety nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące planów i budowy nowego budynku mieszkalnego. Podsumowując powyższe dociekania, najbezpieczniejsze będzie stwierdzenie, że interesujący nas budynek powstał w latach 1908 – 1912. 

1 2 3 4 5
Udostępnij.