Przeciwko budowie katolickiej kaplicy na górze Rowokół  protestowali rodzimowiercy. Wyznawcy dawnej religii Słowian nie chcą pozwolić na hegemonię jednego wyznania.

 

Na Rowokole protestowało około 30 osób. Przyjechali z różnych zakątków kraju. – Rowokół to święta góra nie  tylko dla katolików, ale także dla religii przed chrześcijańskich – mówią protestujący. –  Proponujemy zachowanie neutralności i nie budowanie na górze niczego. Jak już ma coś powstać to z uwzględnieniem religii przodków.

Protestujący podkreślali ponadto, że to teren archeologiczny objęty ścisłym nadzorem naukowym. Budowanie czegokolwiek na tym terenie wymaga wielu pozwoleń. – To może jednak nie być takie  trudne. Zwłaszcza w dzisiejszych realiach – dodają.

Z protestującymi spotkał się pomysłodawca budowy kaplicy wójt gminy Smołdzino. Arkadiusz Walach powiedział, że chce dialogu. – Jestem skłonny rozmawiać – mówi wójt. – Nie widzę problemu, aby postawić nawet jakiś posąg Świętowita, ale protestujący sami muszą zdobyć wszystkie zezwolenia. Kaplicy będę bronił.

Rowokół uchodzi za jedną z trzech świętych gór na Pomorzu Środkowym. Był miejscem kultu Słowian, ale także kultur wcześniejszych. Po XII wieku, gdy Pomorze przyjęło chrześcijaństwo wiele świętych miejsc zostało adaptowanych przez nową religię. W XIII stuleciu na Rowokole powstała kaplica. Nie przetrwała próby czasu. Dzisiaj po tej budowli nie ma śladu.

1 2
Udostępnij.