Słupscy policjanci zlikwidowali plantację marihuany. Zabezpieczyli prawie dwa i pół kilograma suszu oraz 37 krzaków konopi indyjskich.

Na trop plantacji mundurowi trafili w ramach tak zwanych czynności operacyjnych. W trakcie akcji został zatrzymany 40-letni mężczyzna. Zatrzymany hodował zakazane rośliny w mieszkaniu. W jednym z pokoi miał ustawiony namiot, w którym uprawiał konopie. Wewnątrz znajdowało się 21 krzaków i 16 sadzonek.

Ponadto w trakcie przeszukania policjanci znaleźli ukryte w pralce cztery worki z suszem roślinnym, jak się okazało było tam dwa i pół kilograma marihuany.

40-latkowi grozi kara więzienia nie krótsza niż trzy lata

Udostępnij.