Pokonując u siebie BM Slam Ostrów Wielkopolski, który ma już zapewnioną trzecią pozycję przed kolejną fazą rozgrywek PLK, Energa Czarni mają coraz większe szanse na awans do fazy play off. 

Energa Czarni Słupsk – BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 82:77

Słupszczanie zaczęli ten mecz od prowadzenia 8:2 po trafieniach Marcusa Ginyarda, ale goście dość szybko doprowadzili do wyrównania. Później Energa Czarni ponownie budowała przewagę i wygrała pierwszą kwartę 22:17. W drugiej części meczu po rzucie Davida Kravisha gospodarze mieli już nawet 15 punktów przewagi. BM Slam Stal starała się odrabiać straty dzięki Marcowi Carterowi i Kamilowi Chanasowi, ale to zespół trenera Robertsa Stelmahersa wygrywał po pierwszej połowie 45:34.

W trzeciej kwarcie ekipa z Ostrowa potrafiła zbliżyć się nawet na siedem punktów po trafieniu Kamila Chanasa, ale gospodarze nie chcieli pozwolić na dużo więcej. Goods, Kravish i Surmacz zapewnili Enerdze Czarnych prowadzenie 66:57 po 30 minutach gry. Ostatnia kwarta niewiele zmieniała, ponieważ ekipa trenera Emila Rajkovicia nie potrafiła efektywnie odrabiać strat. Po kolejnym wsadzie Kravisha przewaga gospodarzy wzrosła do 13 punktów. Ostatecznie wygrali 82:77.

David Kravish zanotował w tym spotkaniu aż 24 punkty i 11 zbiórek. 15 punktów i pięć zbiórek dołożył Marcus Ginyard. W ekipie gości po 13 punktów rzucili Kamil Chanas i Marc Carter.

źródło: plk.pl

Galeria zdjęć fot. Kinga Blum.

Udostępnij.