Nieco inaczej odżywiali się legioniści. Wydawać by się mogło, że Rzymianie naród, który od początku istnienia nastawiony jest na ekspansję i podbój innych będzie stawiał na bardzo dobre jakościowe wyżywienie armii. Legiony oczywiście nie pozostawały pozbawione, bynajmniej na dłuższy czas, wyżywienia. Jednak to co daje siłę i krzepę, czyli białko zwierzęce, na stołach legionistów nie gościło każdego dnia.

Podstawowym pokarmem rzymskiego legionisty było zboże. Legionista każdego dnia otrzymywał blisko 1,5 litra ziarna. Z niego przygotowywał sobie posiłek. Na pewno nie były to skomplikowane dania coś w rodzaju naszych, czyli słowiańskich brejek lub znane do dziś w Italii polenty. Od piechoty większe stawki żywieniowe mieli jeźdźcy oraz kadra dowódcza.

Wydzielanie i rozdawanie prowiantu było istnym ceremoniałem. Odbywało się w ustalonym dniu i na tę samą ilość dni dla całego legionu. Odbywało się to w następujący sposób: centurie i kohorty jedna po drugiej ustawiano na placu i wyczytywano po imieniu żołnierzy, którzy wychodzili z szeregu, zabierali należną im żywność i odchodzili z tym do namiotów.
Wodzowie legionów starali się z reguły być obecni przy tych ceremoniach, by podkreślić swoją rolę jako „żywicieli” braci legionowej, jednak oficjalnie dbanie o rozdanie żywności żołnierzom było powinnością i obowiązkiem trybunów legionowych.

W miejscach dawnego stacjonowania legionów archeolodzy dosyć często odkrywają odważniki z symbolem legionu.

Legioniści w trakcie marszu byli także zobowiązani do posiadania przy sobie zapasu żywności. Gdy nie prowadzili wojen sami uprawiali ziemię siali ziarno i zbierali plon. Opisy takich czynności możemy między innymi przeczytać w wojnie galijskiej Juliusza Cezara.

To, że zboże stanowiło główne pożywienie legionistów nie oznacza to, że nie jedli mięsa. W menu legionistów występowała wieprzowina, wołowina oraz mięso kóz i owiec. Legioniści także polowali, a część legionów jadała drób.

Spożywano także czosnek, który przez Rzymian był szczególnie chwalony, ze względu na smak oraz witaminy. Do tematu czosnku jeszcze wrócimy w dalszej części.

1 2 3 4 5 6
Udostępnij.