Kolejnej wyprawie dowodzić miał osobiście Nobile, we Włoszech cieszący się mianem bohatera, na sterowcu o wymownej nazwie „Italia”. W skład 15 osobowej załogi weszli wybitni naukowcy i badacze: szwedzki meteorolog Finn Malmgren, czechosłowacki fizyk František Běhounek oraz włoski fizyk Aldo Pontremoli. Sterowiec wystartował z Mediolanu i skierował się na północ. Jego trasa przebiegała przez Wiedeń, Berno, Kłodzko, Wrocław, Poznań aż do Słupska. Nie obyło się bez niespodziewanych utrudnień. Jako ciekawostkę należy wspomnieć, iż w czasie przelotu nad Sudetami , „Italia” wpadła w gęste chmury burzowe i tylko wspaniała postawa polskich lektorów z Radia Katowice uratowała załogę przed tragedią. Bez wahania przerwano audycję radiową, by nadawać komunikaty w języku niemieckim, francuskim i włoskim, nawigując statkiem powietrznym.

24 kwietnia  sterowiec dotarł do Słupska i zakotwiczył w bazie sterowców w Jezierzycach. Nobile zakwaterowany został w najznamienitszym hotelu ówczesnego Słupska – Mund. Wymagająca licznych napraw „Italia” zatrzymała przyszłych polarników w mieście na dwa tygodnie. Pobyt ten , dzięki nieprzyjemnemu incydentowi, stał się bardzo poczytnym tematem w europejskich dziennikach. Fakt, iż Nobile był Włochem, obywatelem państwa, które zdradziło Cesarstwo Niemieckie w czasie Wielkiej Wojny, nie przysparzał mu sympatii lokalnych właścicieli ziemskich. W czasie bankietu wydanego na cześć „bohaterskich podróżników” miało dojść do znieważenia dowódcy ekspedycji przez jednego z junkrów. Gdyby nie prasa, fakt ten zapewne nie ujrzałby światła dziennego, jednak sam Nobile ciepło wspominał czas spędzony w Słupsku.

Statek powietrzny opuścił tymczasową bazę 3 maja i poleciał w stronę bieguna, który miał stać się jego kresem…. Od początku plany krzyżowała im fatalna pogoda, która uniemożliwiała skuteczne dotarcie do celu. Ostatecznie dotarto tam 24 maja, jednak warunki atmosferyczne uniemożliwiły podróżnikom zejście na ląd.

W czasie powrotu oblodzony statek zaczął tracić wysokość. Moc silników była za mała, by uratować sterowiec przed tragedią. Zderzenie z bryłą lodu dosłownie wyrwało silniki i gondolę , pozostawiając na lodzie 10 członków załogi. Pozbawiony obciążenia sterowiec został poniesiony przez wiatr wraz z sześcioma pozostałymi podróżnikami, po których wszelki ślad zaginął.

1 2 3
Udostępnij.
  • Kamil Król

    No nawet spoko