W Mianowicach i Sławnie działacze  Platformy Obywatelskiej blokowali dzisiaj drogę krajową numer 6. Wszystko w ramach protestu przeciwko rządowi Prawa i Sprawiedliwości, który chce zaniechać budowy drogi ekspresowej przez Pomorze.

 

Mimo deszczu i śniegu przez blisko godzinę trwała blokada drogi krajowej w Mianowicach koło Słupska. Kilkadziesiąt osób maszerowało przez przejście dla pierwszych wstrzymując ruch. – Rząd  PiS nie robi nam łaski – mówi Zbigniew  Konwiński, poseł Platformy Obywatelskiej. – Pieniądze na budowę całej S6 były zagwarantowane. W 2015 roku rozpisane przetargi. Ekipa rządząca jednak nie lubi Pomorza, bo tu przegrywa wybory.

Zdaniem protestujących zaniechanie budowy odcinka S6 Lębork-Sianów jest decyzją polityczną. PiS tłumaczy, że nie ma pieniędzy na budowę wszystkich zaplanowanych przez poprzedni rząd dróg. Jednak planuje budowę szybkiej trasy do Władysławowa. Protest w sprawie budowy S6 popierają także samorządowcy z regionu.

fot. Gryf24.pl

fot. Gryf24.pl

fot. Gryf24.pl

fot. Gryf24.pl

fot. Gryf24.pl

Udostępnij.
  • Rafał

    najłatwiej utrudnić życie komuś niewinnemu, kto się nie odgryzie w zamian za 20 sekund w lokalnych wiadomościach, zawsze uważałem takie protesty za najbardziej prymitywne; wiadomo, ze 90% mieszkańców Pomorza chce tej drogi jak chcecie protestować i kogoś blokować to blokujcie tych, którzy decyzję o wstrzymaniu planów budowy wydali, a nie działacie przeciwko zwykłym ludziom

    • Janusz

      Jesteś burakiem i nie wiesz co mówisz. Jeśli chodzi o tą drogę, to wszystkie argumenty zostały już wyczerpane. Jak dotąd żądne argumenty do rządzących nie docierają. Jeśli będziemy do tego podchodzić biernie to będziemy nadal ignorowani. Dość arogancji władzy. „”””””TAKIE SŁOWA PADŁY Z UST BEATY SZYDŁO „”””” W czasie swojego espose podczas obejmowania sterów rządzenia. Czas pokazał głęboką arogancję r obecnego rządu. Prezydent Biedroń i poseł Konwiński wielokrotnie występowali z zapytaniem odnośnie realizacji tej drogi, na którą Pomorzanie czekają już około dwadzieścia lat. Podczas kolejnych zapytań ze strony Ministerstwa padały zapewnienia, że droga S 6 nie jest zagrożona i będzie realizowana. Czym więcej upływa czasu od obcięcia rządów tym bardziej cichnie ze strony rządzących sprawa dotycząca drogi S 6. Aż w końcu nadeszła z W-wy informacja, że S 6 nie będzie realizowana a w zamian rządzący wymyślili, że będą realizowali drogę od Gdyni do Władysławowa. Należy zauważyć, że na naszą S 6 zostały już wydatkowane spore środki. Zostały wykupione grunty. załatwiono uzgodnienia środowiskowe. Został wykonany projekt całej trasy. Nastał kolejny etap ogłoszenia przetargów i tu spadło na nas jak piorun z jasnego nieba, że droga nie będzie realizowana, bo rządzący mają inne pomysły. Na to w żadnym przypadku Pomorzanie nie mogą się godzić. Jedynym skutecznym środkiem jest blokowanie dróg. Inne metody zawodzą i na rządzących nie odnoszą skutków. Należy też zauważyć, że Pomorzanie w dwóch akcjach zebrali około 80 tyś podpisów popierających budowę tej magistrali. Drogą tą planowali już Niemcy przed II wojną światową a my prze 70 lat nie potrafiliśmy się z trzystoma km uporać, a obecna władza po raz kolejny chce tą drogę odkładać na bliżej nieokreślony czas. Dlatego takie protest i blokowanie drogi trzeba prowadzić do skutku. Kierowcy jeżdżący tą drogą doskonale rozumieją protest, bo poprawa dojazdu właśnie kierowców dotyczy.